Antigama "Resonance" [CD 2007]


WA�aA�nie jestem po paru przesA�uchaniach tego albumu i nie mogA� uwierzyA�, A?e… ANTIGAMA nagraA�a znA?w tak miaA?dA?A�cy i nowatorski materiaA�! NaprawdA�, jestem bardzo ciekawy czy warszawiacy uraczA� nas kiedyA� jakimA� gniotem? A tymczasem trzeba zakoA�czyA� te nudne dywagacje i przystA�piA� do krA?tkiego opisu tego, czym zostaniecie zabici. A uwierzcie mi, bA�dzie to morderstwo doskonaA�e! Od samego poczA�tku chA�opaki przywalili z grubej rury: nieziemskie tempo, kosmiczne riffy i przeszywajA�cy, A�widrujA�cy wokal. SkA�amaA�bym gdybym powiedziaA�, A?e to grind, bo to, co prezentuje ta kapela to ogromny kocioA� stylistyczny w ktA?rym mieszajA� siA� wpA�ywy hardcore, noise, moA?e trochA� metalu, no i oczywiA�cie grindcore. Jak zwykle panowie katujA� nas pokrA�conych strukturami utworA?w, chorymi zagrywkami gitar i nieziemskimi aranA?acjami! Melodii prA?A?no tutaj szukaA�! Ale przy tej muzyce nie sposA?b siA� nudziA�. tamoxafin for sale in canada, tamoxafin for sale in canada, tamoxafin for sale in canada, tamoxafin for sale in canada, tamoxafin for sale in canada, tamoxafin for sale in canada. Banglades . Jestem peA�en podziwu dla perkusisty, ktA?remu udaje siA� w wirtuozerski sposA?b opanowywaA� te wszystkie salwy i kanonady. subdomains Bez kitu, do takiej rzeA?ni trzeba mieA� zdrowie (ale chyba niemoA?liwe, ze kolo jest XXX? J), ale i A�eb, A?eby to wszystko spamiA�taA�. Czasem sA�uchajA�c tego materiaA�u ma siA� wraA?enie, A?e to maszyny sA� odpowiedzialne za tA� mA�ockarniA�. Ale oczywiA�cie ANTIGAMA nie byA�aby sobA�, gdyby nie zamieA�ciA�a na tej pA�ycie trackA?w zaskakujA�cych! Mam tutaj na myA�li kawaA�ek nazwany dA?wiA�cznie "Barbapapex", ktA?ry jest jakimA� dziwacznym jazzowo-elektronicznym (?) eksperymentem. Po nim nastA�puje rA?wnieA? numer raczej nie w stylu stoA�ecznych, bo jest to wolny, ociA�A?aA�y thrash metalowy (riff przewodni oraz typowe wokale dla tego gatunku, trochA� jak Chuck Billy) walec. No jest jeszcze jeden "odszczepieniec, a mianowicie "Shymrok", ktA?ry to okazaA� siA� utworem akustycznym! I uwaA?am, ze te trzy numery genialnie wpasowaA�y siA� w caA�oksztaA�t pA�yty dajA�c sA�uchaczom czas oddech, a zarazem pokazaA�, A?e ANTIGAMY nie moA?na zaszufladkowaA�. Brzmienie jest jak najbardziej OK., nie ma siA� czego doczepiA�. PodsumowajA�c, moim zdaniem zaA�oga spA�odziA�a piA�kne dzieA�o, w moich oczach lepsze od rA?wnieA? A�wietnego "Zeroland", bo wA�aA�ciwie nie uA�wiadczymy tutaj eksperymentali w stylu noise/ambient/industrial, choA� pewnie niektA?rzy bA�dA� siA� czuli przez to zawiedzeni. Ja nie, czujA� siA� zmiaA?dA?ony!


Od zawsze na zawsze, eleganckie zachowanie. A nie w chuja granie, zyski równo rozliczane. Przekaz hula, dobra morda kuma, kto nie kuma no to rura.

NO COMMENTS

Leave a Reply