Mad At The World [mówienie o złych rzeczach jest potrzebne]

Mad At The World to zespół z Francji, który zainteresował mnie stosunkowo niedawno. Mają na koncie zaledwie dwukawałkowe demo, a obecnie przymierzają się do wydania debiutanckiej pełnej płyty. Pierwszy materiał przejechał po mnie jak walec i myślę, że osoby które ubóstwiają negatywne połączenia metalu i hc, powinny ten zespół łyknąć bez popity. 

Jeśli mógłbyś sprawić, że Twoją muzykę usłyszy dowolna osoba, żywa lub martwa, kto by to był?

Naprawdę nie wiem… Jedyną osobą, która przychodzi mi do głowy jest Peter Steele.

Nie słyszałem jeszcze Waszego debiutanckiego długograja, ale pierwsza EP strasznie mnie niszczy. Czego mogę oczekiwać po nowym materiale? W porównaniu do EP, jak myślisz, gdzie leżą największe różnice w Waszym obecnym obliczu?

Myślę, że nowe utwory są bardziej przemyślane. Wciąż staraliśmy się zachować pewną prostotę, którą znasz z demo. Również brzmienie jest zupełnie inne. Na demo współpracowaliśmy z Taylorem Young`iem (Twitching Tongues, Nails …) w zakresie całego miksu, a Brad Boatright zajął się masteringiem. Na „Domination” pracowaliśmy z Elliotem Prudence, który zajął się zarówno miksami, jak i masteringiem. Byliśmy bardzo zadowoleni z efektów, jakie uzyskaliśmy na demo, ale po prostu chcieliśmy coś innego. Ciężko było również Taylorowi znaleźć wystarczająco dużo czasu, aby wyprodukować ten LP, bo był w trasie. Myślę, że wciąż pracujemy nad swoim charakterystycznym brzmieniem i muzyką. Kochamy brzmienie lat 90-tych, jak również nowsze zespoły. Po prostu staramy się to wszystko łączyć ze sobą mieszać. Nie jesteśmy typem zespołu, który będzie wrzucał 10 mosh`owych partii w jeden numer, po prostu kochamy riffy.

Czy macie większą motywację ze względu na to, że wylądowaliście w Beatdown Hardwear Records?

To jest bardzo dobra okazja dla nas, że wydajemy nasz album przez BDHW. Toni (szef) wysłał nam wiadomość, kiedy wydaliśmy nasze 2 utwory demo, mówiąc że chce wydać nasz kolejny materiał. Napisaliśmy kilka numerów, wysłaliśmy je do niego, a on je pokochał, więc to musiało być dobre! Znaleźć wytwórnie teraz jest naprawdę ciężko i mamy trochę szczęście, że zaproponowano nam, żeby wydać się dzięki BDHW.

Jaką tematykę poruszacie w lirykach na nowym albumie? Czy jest to wciąż bezkompromisowa ekspozycja rozczarowania światem?

Wszystko opiera się na tym, co czuję i jak widzę ten świat. Było parę spraw w moim dzieciństwie, z którymi musiałem się zmierzyć, kiedy byłem młodszy i nadal pracuję nad tym teraz. Nie chcę pisać o polityce czy pozytywnych rzeczach, nie muszę mówić o tym, co sprawia, że ​​jestem szczęśliwy. Mówienie o tym, co sprawia, że ​​jesteś zły lub smutny, jest bardziej potrzebne. W każdym razie, nie jestem wystarczająco dobry, aby mówić o pozytywnych rzeczach tak jak o negatywnych haha. Bardzo chciałbym być bardziej utalentowany pod tym względem.

Jak doszło do Waszej współpracy z Martinem z No Turning Back? Czy jest to dla Ciebie zespół wyjątkowy?

Jesteśmy przyjaciółmi od lat. Kiedy robiłem koncerty w Paryżu, miałem okazję współpracować z nim w przeszłości i byliśmy w kontakcie szmat czasu. W 2013 roku proponował mi trasę po Francji z NTB, ja mu powiedziałem, że mogę zabookować ją dla NTB, a następnie Mad At The World dołączyłoby do trasy. Zgodził się od razu. On jest naprawdę dobrym człowiekiem. Dzieliliśmy scenę kilka razy po tej trasie i zawsze to była dla nas przyjemność.

Poza MATW, gracie obecnie w innych zespołach?

Tak, każdy z nas ma inne zespoły – End of Mankind, Summerhouse, Cowards, Lodges, The Worst Doubt… Ja gram na perkusji w zespole Summerhouse, który wykonuje grunge rock. To naprawdę fajne grać coś innego niż hardcore.

Wasza muzyka zawiera dużo metalu. Czy sceny metalowa i hardcore`owa we Francji są bardziej zjednoczone czy podzielone?

Szczerze mówiąc, nie wiem nic o scenie metalowej we Francji. Naprawdę w tym nie siedzą. Ale wiele osób w hardcore kocha te wszystkie old-schoolowe metalowe kapele.

Czy śledzisz na bieżąco, co dzieje się na scenie undergroundowej i na scenie hardcore ogólnie? Jak oceniasz kondycję tego gatunku?

Prawdę mówiąc, słucham coraz mniej hardcore`a, więc mogę nie być najlepszą osobą do rozmowy o obecnej sytuacji na scenie. Słucham wszystkich nowych rzeczy, które wychodzą, ale wiem, że to nie jest coś, czego będę chciał słuchać w kółko. Dla mnie muzyka rockowa jest o wiele bardziej interesująca niż obecny hardcore. To jest moja osobista opinia, oczywiście.
Każdy zespół mówi te same rzeczy, łącznie ze mną. Internet zmienił wszystko w tej muzyce, wiele dobrych rzeczy się stało, ale i wiele złych. To, co było kiedyś podziemne, teraz staje się mainstreamem, ludzie muszą to zaakceptować.

Jak myślisz, z jakimi największymi problemami boryka się obecnie scena hardcore?

Jest tak wiele różnych scen. Mogę tylko mówić o sytuacji tutaj, we Francji. Dla mnie największym problemem jest brak wsparcia. Kiedy jesteś w zespole, Twoi znajomi nie wspierają cię tak jak to się dzieje w niektórych innych krajach (Niemcy, Wielka Brytania …). Ludzie tutaj nie siedzą głęboko w tej muzyce, jak w innych miejscach w Europie. Wiesz, to jest dla nich po prostu tylko muzyka.

Francuska scena hardcore wydaje się jednak dość mocna. Kickback, Alea Jacta Est, Providence, Shall Remain… Jakie zespoły jeszcze mógłbyś zarekomendować?

Tak myślisz? Ja w ogóle nie sądzę, że nasza scena jest silna. Ze wszystkich wymienionych przez Ciebie zespołów tylko Kickback przemawia do mnie. Jeśli chcesz posłuchać czegoś jeszcze, sprawdź takie zespoły jak The Worst Doubt, Jack Move, Hard to Handle, Lodges (sprawdź ich nowy LP). Istnieje wiele mniejszych zespołów we Francji, które są fajniejsze od dużych nazw, które wspomniałeś.

Jakie są Twoje poglądy na temat obecnej sytuacji politycznej?

Osobiście nie obchodzi mnie to. Nic nie zmieni mojej codziennej rutyny, budzenia się, pójścia pracy, snu. Ja po prostu mam to w dupie.

Za co kochasz najbardziej życie w swoim kraju?

Po prostu za bycie wolnym, możliwość robienia co chcę i kiedy chcę. To coś, czego wiele osób nie może powiedzieć ze względu na to, że niektóre rządy nakładają dużo ograniczeń

Masz jakieś pozamuzyczne hobby, o którym mógłbyś coś opowiedzieć?

Koszykówka rządzi światem.

No to naopowiadałeś. Jak wyglądają najbliższe horyzonty dla Mad At The World?

W lutym 2016 lecimy w trasę- to będzie około 10 dni przez Belgię, Holandię, Niemcy, Szwajcarię itd… Mamy zamiar zrobić, co w naszej mocy, aby zabookować jakieś weekendówki i może wrócić na trasę w maju, starając się dotrzeć do Wielkiej Brytanii.
Ponadto, planujemy nagrywanie nowego albumu w 2016 roku, tak naprawdę nie wiadomo, kiedy to się stanie, ale się stanie. Osobiście też będę pracował nad pewnymi fajnymi rzeczami w drugiej części roku.

Dzięki za rozmowę i poświęcony czas. Ostatnie słowa należą do Ciebie.

Dziękuję za zainteresowanie, mam nadzieję że podoba Ci się „Domination”!

Od zawsze na zawsze, eleganckie zachowanie. A nie w chuja granie, zyski równo rozliczane. Przekaz hula, dobra morda kuma, kto nie kuma no to rura.

NO COMMENTS

Leave a Reply