Menstrual Disconsumed [muzułmanie potrafią w brutal death]


Menstrual Disconsumed to pochodzący z Indonezji jednoosobowy projekt kolesia o imieniu (ksywie?) Nugek. Przeglądając zapewne jakiegoś muzycznego bloga z tamtych egzotycznych rejonów zwróciły moją uwagę nagrania tego gościa i postanowiłem wysłać do niego pytania. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo oprócz rozważań na temat samych dźwięków, Nugek w wylewny i interesujący sposób odpowiedział mi na pytania pozamuzyczne, które są niewątpliwym walorem tej rozmowy. 

Z tego, co wiem – jesteś na etapie nagrywania nowego materiału. Czy mógłbyś opowiedzieć coś na ten temat?

Po pierwsze, dzięki za wywiad. Jestem niezwykle podekscytowany, że mogę opowiedzieć i podzielić się z wami na temat rzeczy, które teraz tworzę. Jest to przede wszystkim masywna kombinacja różnych rodzajów blastów (w tym gravity w stylu Davide`a Billia z Putridity, riffowo przyrównałbym te kawałki do nieprzewidywalnego stylu Jake`a Wilkesa z Disentomb (Misery). Bardzo inspiruje mnie w tym projekcie również styl Septical Gorge, Disgorge (USA) i Decaying Purity. Chcę pokazać innym, by nie lekceważyli projektów muzycznych jednoosobowych. Co prawda używam programowanych bębnów (MIDI), ale wszystko to podciągają do góry solidne gitarowe riffy. Oczywiście wszystko przy wsparciu Brutal Infection Records, która to wytwórnia wyda mój nadchodzący stuff. I nadzieję, że Ci się spodoba.

Obecnie Mestrual Disconsumed to one-man band. Ale widziałem na youtube wasz koncert w pełnym składzie. Dlaczego ci ludzie już nie grają z Tobą?

Hahaha …. Dzięki za dotarcie do tego. Menstrual Disconsumed powstał gdy byłem na ostatnim roku moich studiów w Jember we wschodniej Jawie. Gdy je skończyłem, zespół popadł w stagnację na kilka miesięcy, bo musiałem wrócić do mojego rodzinnego miasta. Podczas tego słabego okresu, Trendy (perkusista) opuścił zespół z powodu swojej pracy, a Zay (basista) postanowił założyć nowy zespół o nazwie Beheading Criminal. W tym czasie postanowiłem poprzestać na słuchaniu muzyki, po prostu chciałem być normalnym metalowcem, kupować gadżety i płyty, oglądać koncerty, jeść, pracować, spać, srać i tak dalej ha ha ha… Kiedy przeprowadziłem się do Dżakarty ze względu na moją pracę, postanowiłem wskrzesić swój zespół ponownie i postanowiłem działać jako one-man band.

Jesteś obecnie pod opieką Brutal Infection Records. Co możesz powiedzieć o współpracy z tą firmą?

Jest świetna. Alfan Afero z Brutal Infection ma bardzo dobry smak i perspektywy dla zespołów. Myślałem, że nie spodoba mu się zespół jednego człowieka, ale znał nasz stary singiel na Reverbnation. Napisał do mnie i zaoferował współpracę ze swoją wytwórnią. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że do tego dojdzie. Bardzo podoba mi się jego troska o postępy w komponowaniu, nagrywaniu, jak i po całym procesie. Mam nadzieję, że Menstrual Disconsumed będzie najbardziej brutalnym zespołem w Brutal Infection Records i dalej będziemy pracować razem nad brutalnymi rzeczami dla brutalnych ludzi hahaha.

Co chciałbyś, żeby słuchacz wyciągnął z muzyki Mestrual Disconsumed?

Jak już wcześniej wspomniałem, chciałbym pokazać innym, że nie powinni lekceważyć w takiej muzyce starań pojedynczego człowieka. Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że nie żartuję, gdy piszę te piosenki. Nie robię riffów niedbałych i monotonnych. Gwarantuję, że nie będziesz się nudzić, a ludzie doświadczą nowego smaku brutalnej muzyki, kiedy usłyszą świeże numery Menstrual.

Co możesz nam powiedzieć o kondycji indonezyjskiej sceny death metalowej? Jakie zespoły są Twoim zdanim godne uwagi, czy odbywają się jakieś cykliczne koncerty, festiwale itp.?

Indonezyjska scena death metalowa staje się coraz bardziej niesamowita i gorąca. Każdego dnia wiele zespołów się nagrywa, w każdym tygodniu i wszędzie odbywają się jakieś koncerty i festiwale prezentujące brutalne kapele, każdego miesiąca wiele zespołów wypuszcza jakieś promówki, EPki, czy pełne albumy. Obecnie zespołami z Indonezji, które mogłyby wysadzić świat w powietrze to Cadavoracity, Asphyxiate, Reduced, Viscral, Jasad, Death Vomit, Abhira, Perverted Dexterity, Injury Deepen, Interfectorment, Chalera, etc.

Z tego, co się orientuję Dżakarta jest miastem, w którym panuje bardzo duży chaos, szczególnie pod kątem komunikacji. Nie czujesz się czasem tym zmęczony?

Tak, masz rację. Eksmisje całych osiedli, zamieszki różnych grup, bandytyzm, walczący ze sobą studenci, rabunki stały się rzeczą naturalną w Dżakarcie, stolicy Indonezji. Według mnie tym, co doprowadziło do kryzysu komunikacyjnego Dżakarty to połączenie różnych czynników. Wśród nich może być wiele godzin spędzanych przez ludzi poza domem, wielu ludzi wyjeżdża bardzo wcześnie do szkoły lub pracy, aby uniknąć korków. Do domów z kolei późno wracają późno, właśnie z powodu korków. Tak, że nie mają czasu, aby spotkać się z otoczeniem zewnętrznym swojej okolicy. Takie drobiazgi bardzo wpłynęły na charakter większości ludzi w Dżakarcie, którzy stają się oschli i apatyczni wobec innych. Istnieje jeszcze wiele innych czynników. Ale nie każdy w Dżakarcie jest taki. Nadal istnieje wiele osób, którzy są opiekuńczy, przyjazni i zabawni. Do tej pory czuję się bardzo komfortowo tutaj dzięki właśnie takim dobrym ludziom.

Dżakarta jest też miastem, w którym można zaobserwować bardzo duże różnice społeczne. Bogate dzielnice kontrastują z bardzo biednymi. Jak to wygląda z twojej perspektywy?

Z mojej perspektywy Dżakarta jest całkowicie zatłoczona. Wiesz, Dżakarta jest co roku odwiedzana przez nomadów z regionu, z roku na rok ich liczba cały czas rośnie. Mieszkańcy z prowincji sądzą, że zarobią dużo pieniędzy w Dżakarcie. Młodzi ludzie stamtąd przyjeżdżają do Dżakarty bez potrzebnych zdolności i wystarczającego kapitału, powodując tworzenie się bezrobocia w Dżakarcie. Intensywna konkurencja przybyszów z różnych środowisk edukacyjnych determinuje selekcję naturalną. Ci, którzy kwalifikują się do tego, aby powiodło się im w Dżakarcie poradzą sobie, reszta zostanie zaś wyeliminowana. Jak na ironię, ci, którzy przegrają w tym wyścigu szczurów, przetrwają w Dżakarcie przez tworzenie nielegalnych osiedli. Można sobie wyobrazić, co by było, gdyby nie mieli takiej możliwości. Z drugiej strony, rozwój infrastruktury i klimat inwestycyjny w Dżakarcie przeżywa swój rozkwit. Budowa instalacji, dróg, budynków biurowych tworzy duży kontrast z sytuacją ubogich. Rząd stara się przenieść mieszkańców nielegalnego budownictwa mieszkaniowego, ale oni mocno z tym walczą. Ale fakt, jest kurewsko tłoczno haha.

Jakie tradycyjne potrawy indonezyjskie zasługują Twoim zdaniem na rekomendację?

Hahaha …. Myślę, że musisz spróbować Rendang z Padang w zachodniej Sumatrze lub Sate Kambing z Jawy. Rendang to pikantne danie mięsne, które pochodzi od Minangkabau, indonezyjskiej grupy etnicznej i jest obecnie powszechnie podawane w całym kraju. Jedną z charakterystycznych rzeczy kultury Minangkabau jest serwowanie takiego jedzenia na oficjalnych uroczystościach na cześć gości. (https://en.wikipedia.org/wiki/Rendang). Sate Kambing jest indonezyjską nazwą baraniny. Jest to grillowane mięso kozie, które zostało zmieszane z przyprawami. (https://en.wikipedia.org/wiki/Sate_kambing). Jeśli nie jesteś veg, polecam je wypróbować! (cóż mogę powiedzieć, kiedy akurat jestem :D – przyp. K.)

Czy kiedykolwiek miałeś okazję być w Europie? Jak wyobrażasz sobie ten kontynent?

Nie, nie miałem, ale mam nadzieję uzyskać taką możliwość hehehe… Europę wyobrażam sobie jako miejsce, które jest pełne gołębi fruwających wokół tłumu, otoczone budynkami w stylu rzymskim i ludzi, którzy chodzą w grubych kurtkach ha ha ha… Nie wiem. Ale jak chcesz, to możesz mi opowiedzieć o Europie. (nie ma problemu ;) – przyp. K.)

Większość ludzi w Twoim kraju to muzułmanie. Jaki jest Twój stosunek do religii?

Jestem muzułmaninem, ale proszę, nie ulegaj złemu postrzeganiu muzułmanów. Nie ma tu muzułmanów, którzy są terrorystami czy którzy tłumaczą muzułmańskie zamachy samobójcze, ataki na World Trade Center, Pentagon i tak dalej. ISIS, Al-Kaida i inne organizacje terrorystyczne to po prostu islamskie grupy interesów. Rozumiem, że w Europie i innych regionach zachodnich panuje islamofobia. My tutaj żyjemy tolerując ludność nie-muzułmańską, chronimy ją, szanujemy i jesteśmy z nimi braćmi. ISIS, Saddam Hussein, al-Kaida i inne podobne organizacje interesują jedynie zawirowania polityczne na świecie, nie ma to nic wspólnego z islamem. Jestem muzułmaninem, i jestem dumny z tego, że wyznając taką religię gram brutalną muzykę, lol!

No i szacunek, tak powinno być, choć swoją drogą na Bliskim Wschodzie pewnie by Cię poćwiartowali za dźwięki, które tworzysz :) Dzięki za interesujący wywiad. Chciałbyś, coś dodać na podsumowanie tego wywiadu?

Cała przyjemność po mojej stronie, bro. Robisz świetną robotę. Chcę tylko powiedzieć, żebyśmy troszczyli się o siebie nawzajem, wspierali scenę undergroundową, zachowywali spokój i stale słuchali brutalnego death metalu! Pozdrawiam \ m /


Od zawsze na zawsze, eleganckie zachowanie. A nie w chuja granie, zyski równo rozliczane. Przekaz hula, dobra morda kuma, kto nie kuma no to rura.

NO COMMENTS

Leave a Reply