Minority [przedAi??uA?enie mAi??odoAi??ci]


Od dAi??uA?szego czasu brakowaAi??o mi na rodzimej scenie powiewu wkurwionego, bezpoAi??redniego hardcore`a w air maxach. Takiego, ktA?ry sprawdziAi??by siAi?? jako soundtrack do Ai??wiczeAi?? na siAi??owni albo treningach sztuk walki. AslAi??skie Minority wydaje siAi?? tAi?? lukAi?? wypeAi??niaAi?? (zwrA?Ai??cie uwagAi??, jakim piAi??knym strzaAi??em w lico zaczyna siAi?? ich nowy teledysk ;)). ChAi??opaki wAi??aAi??nie wydali swojAi?? nowAi?? pAi??ytAi?? nakAi??adem Spook Records, a ja namA?wiAi??em gardAi??owego tej kapeli na maAi??e spytki. Kuba okazaAi?? siAi?? zajebistym rozmA?wcAi??, z ktA?rym szybko zAi??apaliAi??my wspA?lny jAi??zyk, a oto efekty tej konwersacji:

JesteAi?? Ai??wieA?o po release party Waszego najnowszego albumu. Jak udaAi??a siAi?? impreza i jak nowe kawaAi??ki sprawdzajAi?? siAi?? na A?ywo?

Tak jestem dzieAi?? po… Impreza udana. Na sam koncert przyszAi??o ponad 200 osA?b, co na dzisiejsze standardy to bardzo duA?o. To chyba potwierdza, A?e w tej chwili mamy bardzo mocnAi?? scenAi?? na AslAi??sku. Sam nie wiem ile byAi??o osA?b przyjezdnych, na bank KrakA?w i Bielsko BiaAi??a. DuA?o osA?b nie znaAi??em, co oznacza, A?e chyba roAi??nie nowe pokolenie albo ja juA? sam rzadko bywam na koncertach. UdaAi??o siAi?? teA? uzbieraAi?? trochAi?? kasy na AslAi??skAi?? ManifAi??, co chyba jest sympatycznym gestem i w ogA?le wszystko cacy. Po gigu byAi?? after i teA? siAi?? udaAi??, chAi??opaki z The Dog i Poznania bawili siAi?? wyAi??mienicie poznajAi??c zAi??a stronAi?? nocnych Katowic. CzeAi??Ai?? kawaAi??kA?w juA? graliAi??my wczeAi??niej przed wydaniem materiaAi??u, a czy siAi?? sprawdzajAi??, o to zapytaj mnie tak za rok.

atacand without a precsrition, atacand without a precsrition, atacand without a precsrition, atacand without a precsrition, atacand without a precsrition, atacand without a precsrition. Czyli frekwencja bardzo zadowalajAi??ca, a czy w zwiAi??zku z tym Twoim zdaniem scena hardcore w Polsce ma siAi?? dobrze w porA?wnaniu z sytuacjAi?? kilka lat wstecz? Nie wydaje Ci siAi??, A?e jest to w duA?ej mierze uzaleA?nione od regionu i akurat czAi??Ai??Ai?? naszego kraju, w ktA?rej funkcjonujecie przoduje w tej materii?

Nie wiem czy jestem wAi??aAi??ciwAi?? osobAi??, A?eby czy oceniaAi?? scenAi?? hardcore w Polsce. Tym bardziej, A?e sam przez pracAi?? i inne czynniki trochAi?? odpadAi??em. ZacznAi?? od tego, A?e chyba zaleA?y to od regionu i na przykAi??ad Ai??lAi??ska scena ma teraz dobrAi?? dla siebie chwilAi??. To dziAi??ki zespoAi??om, jakie mamy i organizatorom imprez, brakuje nam tylko Ai??lAi??skiego wydawcy i zinA?w. Mamy mAi??odAi?? ekipAi??, a tym chyba maAi??o ktA?re miasto czy region moA?e siAi?? pochwaliAi??. Ludzie ostatnio wbijajAi?? liczniej na koncerty. Chyba u siebie mamy dobrze. Co do Polski to bojAi?? siAi?? trochAi?? wypowiadaAi??, ale z czystym sumieniem powiem, A?e w ostatnich czasach najlepiej byAi??o jak chAi??opaki z Ratela dziaAi??ali i wydawali polskie kapele. Do tego dochodziAi?? Michal z Elephantem i jakoAi?? siAi?? duA?o dziaAi??o wtedy. Co by nie mA?wiAi?? i czy siAi?? komuAi?? to podoba czy nie, Last Dayz i reszta pociAi??gnAi??li to wtedy doAi??Ai?? mocno. NaleA?Ai?? siAi?? im pochwaAi??y za to. Boli mnie to, A?e to siAi?? gdzieAi?? urwaAi??o i sporo osA?b, ktA?re wtedy gdzieAi?? tam wpadali na te gigi odpadli tak jakby to byAi??a chwilowa moda. Nie wiem czy siAi?? nie mylAi??, ale tak to odbieram. Co do obecnej pozycji sceny hardcore w Polsce… Serio nie wiem. WpAi??ywa na to duA?o czynnikA?w, nie tylko obecnoAi??Ai?? na gigach, ale teA? iloAi??Ai?? sprzedanych pAi??yt, ziny i nie wiem,niech bAi??dzie, A?e iloAi??Ai?? wyAi??wietleAi?? w sieci. Mi siAi?? marzy, moA?e zbyt gAi??upio czy naiwnie na to patrzAi??, ale A?ebyAi??my w Polsce mieli takich przedstawicieli jak ma np. No Turning Back Holandia, czy niech bAi??dzie ten Wolf Down z Niemiec. Nie wiem czy jak zwykle nie zbaczam z tematu, ale reasumujAi??c- dobrAi?? pozycjAi?? bAi??dziemy mieli jak na jakimAi?? zagranicznym festiwalu bAi??dzie co najmniej 5 polskich kapel, w tym jedna jako gAi??A?wny line up, a pAi??yty bAi??dziemy musieli dotAi??aczaAi?? i bAi??dzie siAi?? to opAi??acaAi??o. Na razie musimy nad tym pracowaAi??, wspieraAi?? siAi?? i nie wchodziAi?? sobie w drogAi??.

To prawda, Ratel zrobiAi??o swego czasu wchuj dobrej roboty. Nawet wczoraj przeglAi??daAi??em sobie Desanty i przeprowadzili tam jedne z lepszych wywiadA?w, jakie czytaAi??em w polskich zinach hc. Tak przy okazji, miaAi??eAi?? okazjAi?? ostatnio czytaAi?? jakAi??Ai?? fajnAi?? bibuAi??Ai??, ktA?rAi?? z czystym sumieniem mA?gAi??byAi?? poleciAi???

No tu muszAi?? siAi?? przyznaAi??, A?e kiedyAi?? czytaAi??em w chuj zinA?w i miaAi??em strasznAi?? zajawkAi?? na to. Do tego najbardziej lubiAi??em te dziewczAi??ce chyba mogAi?? powiedzieAi??, A?e feministyczne, tak dzisiaj nic. JakoAi?? nic nie wpada mi w rAi??ce, a czeAi??ciej siAi??gam po ksiAi??A?ki, ChoAi?? przez pracAi?? to nawet z tym mam ciAi??A?ko. ChoAi??, A?eby nie wyjAi??Ai?? na buca to szczerze polecam ksiAi??A?kAi?? „Czas zabijania” Grishima i „Trafny WybA?r” pani Rowling. W tej drugiej przedstawiony konflikt klas i pokoleAi??. Co do zinA?w to moA?e byAi?? mi coAi?? poleciAi??? Poza tym mA?j dobry kumpel zaczAi??Ai?? z internetowym zinem SH69 http://trojanskins1969.blogspot.com, to mogAi?? teA? poleciAi??.

mercury drugstore online, mercury drugstore online, mercury drugstore online, mercury drugstore online, mercury drugstore online, mercury drugstore online. Szczerze powiedziawszy, ostatnim zinem jaki wpadAi?? mi w Ai??apy jest Idealny Moment, ktA?ry ktoAi?? sprzedawaAi?? na koncercie w Warszawie, gdzie wspA?lnie graliAi??my i jak najbardziej mogAi?? go poleciAi??, bo jest bardzo ok. Co prawda, nie miaAi??em jeszcze okazji mieAi?? go w Ai??apach, ale biorAi??c pod uwagAi?? poziom poprzedniego numeru i dobA?r zespoAi??A?w, w ciemno zarekomendujAi?? teA? drugi numer zina kolegi zza miedzy- WygraAi?? Nowe Ai??ycie. WydaliAi??cie ostatnio nowy album. UwaA?acie go za udany w 100% czy sAi?? jakieAi?? elementy, z ktA?rych nie do koAi??ca jesteAi??cie zadowoleni? WiAi??A?ecie z nim jakieAi?? konkretne nadzieje? Na ile w Waszym przypadku waA?ny jest odbiA?r tego materiaAi??u przez osoby trzecie i jak duA?Ai?? ma on dla Was wartoAi??Ai?? osobistAi??, sentymentalnAi??, jako swego rodzaju pamiAi??tka i ukoronowanie pewnego okresu wspA?lnej pracy?

Haha, jest kilka rzeczy, z ktA?rych jestem nie do koAi??ca zadowolony, ale chyba mam tak z kaA?dym materiaAi??em, jaki nagrywam. Wiesz, przez ogA?lnie mA?wiAi??c A?ycie trochAi?? nam to zajAi??Ai??o czasu, A?eby to w koAi??cu nagraAi??. Sam pracujAi?? na wyjazdach od jakiegoAi?? czasu i ciAi??A?ko mi to czasami pogodziAi??, ale nie bAi??dAi?? siAi?? tAi??umaczyAi??. NadziejAi?? mam takAi??, A?e bAi??dzie choAi?? w poAi??owie tak odebrany jak ten poprzedni, bo tamten, jak patrze przez pryzmat czasu, miaAi?? dobry odbiA?r, jak na nas. Ten nowy materiaAi?? przesAi??uchaAi??em tyle razy i w tylu rA?A?nych wersjach, A?e zdAi??A?yAi?? mi siAi?? trochAi?? znudziAi?? i po prostu chciaAi??bym juA? coAi?? nagraAi?? nowego. Nie do koAi??ca rozumiem, co rozumiesz jako odbiA?r przez osoby trzecie? Co do wartoAi??ci sentymentalnej, to ma jak najbardziej wszystko co nagrywamy. Do tego muszAi?? siAi?? tam trochAi?? otwieraAi?? siAi?? na tych pAi??ytach i robiAi?? to szczerze. TwierdzAi??, A?e kaA?da muzyka ma byAi?? szczera, wtedy podnosi to jej jakoAi?? o kilometry do gA?ry. Dla mnie to jest jak taki pamiAi??tnik muzyczny, jak przeczytasz chociaA? pierwszy tekst to myAi??lAi??, A?e skumasz o co mi chodzi. Jest tak jak sam zapytaAi??eAi??-tak, jest to ukoronowanie naszej wspA?Ai??pracy, a Ai??do tego jest to moja mini biografia od wydania poprzedniej pAi??yty. Dla mnie ma duA?Ai?? wartoAi??Ai?? emocjonalnAi?? i sentymentalnAi??, zresztAi?? tak jak wszystko, co nagrywam nie tylko w Minority. WracajAi??c do tego z czego nie jestem zadowolony na 100%, to z siebie- mA?gAi??bym byAi?? lepszym tekAi??ciarzem i lepszym wokalistAi??. CaAi??y czas nad sobAi?? pracuje.

OdbiA?r przez osoby trzecie rozumiem jako opinie innych na ten materiaAi??- czy wiAi??kszAi?? wartoAi??ciAi?? dla Was samAi?? w sobie jest to, A?e w koAi??cu ukoAi??czyliAi??cie i macie ten materiaAi??, czy to jak odbiorAi?? go ludzie. Powstaje w takiej sytuacji pytanie, czy granie w zespole niszowym jest czymAi?? co siAi?? ma bardziej dla siebie czy dla publiki, ktA?ra jest odbiorcAi?? twA?rczoAi??ci. Bo z jednej strony przetwarzasz swoje myAi??li i inspiracje, wyrzucasz emocje i pakujesz jAi?? w pewnAi?? formAi?? i odczuwasz z tego powodu satysfakcjAi??, ale nie chowasz tego do szuflady. NiektA?rzy twierdzAi??, A?e po prostu robiAi?? swoje i tak naprawdAi?? jebiAi?? ich opinie innych i nie majAi?? na nich wpAi??ywu, ale wydaje mi siAi??, A?e wszystko to powinno byAi?? wypoAi??rodkowane i obie te sprawy sAi?? na swA?j sposA?b waA?ne. Jak sprawa ma siAi?? w Twoim przypadku?

Teraz czaje. Wiesz samo Minority gra 15 lat, ja doAi??Ai??czyAi??em chyba 10 lat temu. Sam pierwszy zespA?Ai?? miaAi??em w wieku, nie jestem do koAi??ca pewien, 17 lat… Teraz mam prawie 32. CaAi??y czas gdzieAi?? gram. PrawdAi?? jest, A?e przede wszystkim robimy to dla siebie, ale granie w garaA?u w pewnym momencie zaczyna siAi?? nudziAi??. Granie ciAi??gle w tych samych miejscach teA?. Chcesz to pokazaAi?? ludziom, chcesz byAi?? doceniony i chcesz, A?eby ktoAi?? tego sAi??uchaAi??. ZaleA?y mi na tym, A?eby ludzie byli na tych koncertach i nas sAi??uchali. Fajnie siAi?? sAi??ucha pozytywnych opinii. Fajnie jest to, A?e ktoAi?? siAi?? utoA?samia z tym, co sAi??ucha, bo miaAi?? podobnAi?? sytuacje czy podobnie patrzy na Ai??wiat. Dobrze jest byAi?? gAi??osem innych czy nawet inspiracjAi??. ChciaAi??bym byAi?? tak odbierany. Ja zawsze siAi?? bojAi?? opinii. Wiem, A?e nie jesteAi??my doskonali i sAi?? kapele, ktA?re grajAi?? lepiej niA? my, robiAi?? wszystko lepiej niA? my, ale kurwa lubiAi?? graAi??. Brzmi to moA?e za bardzo emo, ale to jest jak tlen, trzeba ten gniew czy frustracje gdzieAi?? wyjebaAi?? z siebie. Zgadzam siAi?? z TobAi??, A?e te rzeczy powinny byAi?? wypoAi??rodkowane. Bo jak chcesz graAi?? tylko po to, A?eby to sprzedaAi??, to oczywiste jest to, A?e nie tutaj. Nie na tej scenie. To po pierwsze, a po drugie prawdopodobnie nie robisz tego szczerze. Bo zagrasz to, co jest teraz wiadomo trendy, modne czy na czasie. Bo nawet na scenie hc/punk sAi?? trendy. My to pierdolimy, za dAi??ugo tu jesteAi??my, A?eby siAi?? bawiAi?? w Ai??apanie trendA?w. WidziaAi??em jak kapele przychodzAi?? i odchodzAi??, czAi??sto bardzo fajne. Nie wiem czy nie odbiegam za bardzo, ale podsumowujAi??c i chyba mA?wiAi?? w imieniu nas wszystkich: tak robimy to dla siebie, ale chcemy mieAi?? teA? dobry odbiA?r. Nie mamy w dupie opinii, krytyka czy pochwaAi??a sAi?? tak samo znaczAi??ce, PochwaAi??a dlatego, A?e nadaje temu sens. Krytyka, bo moA?esz sam siebie doskonaliAi??.

WspomniaAi??eAi?? wczeAi??niej, A?e czasem brakuje Ci czasu na rzeczy zwiAi??zane ze scenAi??, muzykAi??. Czy czAi??sto A?ycie prywatne jest dla Was przeszkodAi?? w realizacji zespoAi??owych celA?w i musicie sobie coAi?? odpuAi??ciAi?? kierujAi??c siAi?? priorytetami A?yciowymi? Czy takie wybory sAi?? dla Was frustrujAi??ce, czy moA?e przyjmujecie postawAi??, A?e nic siAi?? nie dzieje, tak po prostu musi byAi?? i szkoda nerwA?w, A?eby siAi?? na tym specjalnie skupiaAi???

JeAi??li o mnie chodzi, to u mnie czAi??sto tak jest, gAi??A?wnie przez pracAi?? w ostatnim okresie. Wiesz fajnie by byAi??o mA?c tylko graAi?? i zajmowaAi?? siAi?? tylko muzykAi??, ale tak siAi?? nie da. MoA?e byAi??my siAi?? podjAi??li by pojechaAi?? gdzieAi?? dalej, moA?e byAi??my nagrali wiAi??cej pAi??yt przez te kilka lat. Muzyka pochAi??ania duA?o czasu, Nosek nasz gitarzysta moA?e coAi?? o tym teA? powiedzieAi??. To on gAi??A?wnie napracowaAi?? siAi?? nad ostatniAi?? pAi??ytAi??, bo on jAi?? nagrywaAi??, masterowaAi?? itp. Do tego ma chyba odpowiedzialnAi?? pracAi?? i syna, wiAi??c ma trochAi?? obowiAi??zkA?w. Wiesz, kapela to nie tylko kawaAi??ki, trzeba ogarnAi??Ai?? koszulki, grafiki na pAi??ytAi??, gigi, plus coAi?? jeszcze. Sam wiesz jak to jest. Jak byAi??em mAi??odszy, to bardziej siAi?? angaA?owaAi??em. ByAi??em bardziej na bieA?Ai??co. Igor z The Dog chyba pisaAi?? o tym na swoim blogu, A?e jak nasi rA?wieAi??nicy podejmowali waA?ne decyzje to my kupowaliAi??my pAi??yty, tak w skrA?cie. Wiesz o co chodzi. Czasami czujAi??, A?e trochAi?? zmarnowaAi??em siAi?? przez to, no ale gdyby nie scena, to nie wiem kim bym byAi??. W pewnym momencie powiedziaAi??em, A?e trzeba siAi?? zajAi??Ai?? trochAi?? A?yciem i sobie zaczAi??Ai?? to ukAi??adaAi??. JakoAi?? mnie to nie frustruje, po prostu tak jest. Ai??ycie to nie tylko punk rock, choAi?? jest jego ogromnAi?? czAi??Ai??ciAi??. Po koncercie fajnie jest do czego wracaAi??. Trzeba dodaAi??, A?e kaA?dy z nas ma jeszcze minimum jeden zespA?Ai?? wiAi??cej i na razie nie rezygnujemy. Jak sobie wszystko poukAi??adasz i masz fajnych ludzi to wszystko da siAi?? pogodziAi??.

PowiedziaAi??eAi?? przed chwilAi??, A?e gdyby nie scena, nie wiesz kim byAi?? byAi?? i ja miaAi??em takie pytanie przygotowane, czy myAi??lisz A?e gdybyAi?? w to nie wszedAi??, to byAi??byAi?? tym samym czAi??owiekiem? To, co powiedziaAi??eAi?? potwierdza duA?Ai?? siAi??Ai?? tej spoAi??ecznoAi??ci, ktA?ra stawia duA?y nacisk na etykAi??, pewne wzorce zachowaAi?? i okreAi??lony sposA?b myAi??lenia. Z perspektywy czasu, na ile CiAi?? to Twoim zdaniem wzbogaciAi??o? overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine, overdose fluoxetine.

Na wstAi??pie trzeba zaznaczyAi??, A?e nie trzeba byAi?? ze „sceny”, aby mieAi?? w sobie te same wartoAi??ci, ktA?re sAi?? z niAi?? zwiAi??zane. JednoczeAi??nie teA? to, A?e jesteAi?? ze „sceny” nie oznacza, A?e nie moA?esz byAi?? po prostu chujem. Przede wszystkim weganizm, pierwszy raz z tym siAi?? spotkaAi??em na kasecie Sunrise. Wtedy wydawaAi??o mi siAi?? to mega trudne. Dzisiaj juA? mam za sobAi?? kilka lat weganizmu i czujAi??, A?e to jest jedna z najbardziej pozytywnych zmian, jakie moA?na wnieAi??Ai?? do swojego A?ycia. Do tego wcale nie jest to takie trudne. Taka najprostsza foma aktywizmu. Mam nadziejAi??, A?e dziaAi??ajAi??cy aktywiAi??ci siAi?? nie obraA?Ai?? za to stwierdzenie. Wydaje mi siAi??, A?e weganizm niesie ze sobAi?? szacunek do A?ycia, jakiegokolwiek. Co za tym idzie teA? ludzkiego. To, czego czasami niektA?rym brakuje to zwykAi??ego szacunku dla kobiet. One wcale nie muszAi?? byAi?? maszynami do sprzAi??tania domu, kucharkAi?? i MatkAi?? PolkAi?? RodzicielkAi??. IdAi??c dalej, tolerancji w stosunku do innego koloru skA?ry, i tak dalej, i tak dalej. SAi?? to chyba rzeczy oczywiste, nie trzeba o tym gadaAi??. W dzisiejszych czasach przeraA?a mnie ogromna pogoAi?? za wszystkim i ekstremalny konsumpcjonizm. KiedyAi?? mA?j znajomy powiedziaAi??, A?e chce zarabiaAi?? w chuj kasy tylko po to, A?eby kupowaAi?? „rzeczy”. Wiesz o co chodzi? Rzeczy siAi?? kiedyAi?? koAi??czAi??, a tak serio, jako tako nic nie dajAi??. Nie mA?wiAi??, A?e naleA?y kogoAi?? pokaraAi??Ai??zaAi??np. nowego Iphona. Trzeba zachowaAi?? umiar w skali rozsAi??dku. Tego chyba teA? siAi?? tutaj nauczyAi??em. JeAi??li chodzi o bardziej przyziemne rzeczy, to zawsze byAi??em bardzo nieAi??miaAi??y i zamkniAi??ty w sobie. Dalej jestem i czasami to nawet bojAi?? siAi?? odezwaAi??, ale dziAi??ki akurat muzyce gdzieAi?? to w sobie przezwyciAi??A?yAi??em. Poprzez granie teA? chyba nauczyAi??em siAi?? szanowaAi?? czyjAi??Ai?? pracAi??. Wiem, ile to czasem kosztuje, A?e zrobiAi?? cokolwiek, no chociaA?by nagraAi?? jakAi??Ai?? prostAi?? pAi??ytAi??. Wiesz, moja dziewczyna nie jest ze sceny, ale chyba sama przyznaje, A?e Ci ludzie sAi?? najproAi??ciej mA?wiAi??c fajniejsi. Wkurwia mnie czasami gadka znajomych spoza sceny-kto jaki samochA?d kupuje, ile kasy chce zarabiaAi?? i gdzie wypierdala na wakacje leA?eAi?? na hamaku itp. W moim mniemaniu takie zAi??udne poczucie szczAi??Ai??cia i speAi??nienia. Tutaj raczej siAi?? rzadko to spotyka. Trzeba przyznaAi??, A?e jesteAi??my „inni”. Nie wiem czy nasze postrzeganie Ai??wiata jest wAi??aAi??ciwe, ale ja siAi?? „tutaj” dobrze czujAi??. Na pewno coAi?? pominAi??Ai??em, bo to jest kolejne pytanie, na ktA?re moA?na duA?o gadaAi??.

Wegetarianizm jako styl A?ycia coraz zuchwalej przebija siAi?? do mainstreamu. Kiedy dziAi??ki hc/punkowi zdecydowaAi??em siAi?? w to wejAi??Ai??, nie byAi??o to prawie w ogA?le widoczne, a przez moje „niescenowe” otoczenie byAi??o to odbierane jako chwilowy kaprys zbuntowanego dzieciaka. Czy nie sAi??dzisz, A?e olbrzymie zasAi??ugi w zakresie zwracania uwagi na tematykAi?? praw zwierzAi??t i promocji tego sposobu myAi??lenia zawdziAi??czamy rozwojowi internetu? WyA?ej powiedziaAi??eAi?? teA? ciekawAi??, ale chyba nie dla wszystkich oczywistAi?? rzecz – A?e wegetarianizm oznacza szacunek do kaA?dego A?ycia, rA?wnieA? ludzkiego. Czy zdarzyAi??o Ci siAi?? spotkaAi?? z takim specyficznym tokiem myAi??lenia niektA?rych wegetarian, A?e ludzie to nic nie warte Ai??cierwo i generalnie lepiej pomagaAi?? zwierzAi??tom niA? ludziom? Jednoczesna nienawiAi??Ai?? do ludzkoAi??ci i miAi??oAi??Ai?? do zwierzAi??t ma Twoim zdaniem jakiAi?? sens? Bo moim zdaniem rzucanie takimi sAi??owami jest z reguAi??y wynikiem naburmuszonej pozy lub dziecinnej generalizacji.

Internet w ogA?le jest idealnym narzAi??dziem do przekazywania informacji i pewnie dziAi??ki niemu teA? moA?emy zawdziAi??czaAi?? rosnAi??cAi?? popularnoAi??Ai?? wege stylu A?ycia. MnA?stwo przepisA?w, informacji gdzie moA?emy kupiAi?? coAi?? fajnego, ludzie wymieniajAi?? siAi?? doAi??wiadczeniami, no i odpowiednie grupy zajmujAi??ce siAi?? prawami zwierzAi??t majAi?? Ai??atwiejszAi?? drogAi?? przekazywania informacji. WiAi??c myAi??lAi??, A?e internet w jakimAi?? stopniu pomA?gAi??. ChoAi?? wydaje mi siAi??, A?e Ai??wiadomoAi??Ai?? ludzi jest wiAi??ksza i to gAi??A?wnie temu wegetarianizm staAi?? siAi?? popularniejszy. ChoAi?? czasami zastanawiam siAi??, na ile jest to po prostu moda. ChoAi?? taka moda jest mega pozytywna i nawet jak powiedzmy 10% osA?b, ktA?re robiAi?? to tylko dla mody naprawdAi?? w tym zostanie, to i tak jest duA?o. ChoAi?? nie wiem czy Ai??mieszy mnie to, czy raczej wywoAi??uje u mnie politowanie, jak powiedzmy mAi??oda dziewczyna na jakiejAi?? wege grupie na facebook’u pisze, A?e jest od trzech tygodni wege i juA? czujAi?? siAi?? sAi??abo albo wAi??osy jej wypadajAi??. Tak samo czujAi?? siAi?? jak ktoAi?? pisze, A?e jest wege i chce przejAi??Ai?? na weganizm, ale jak ma to zrobiAi??. No kurwa jak? Normalnie. Internet rozleniwia nasze pokolenie troszeczkAi?? albo ludzie po prostu potrzebujAi?? takiego dziwnego zwrA?cenia uwagi na siebie.
Co do drugiej czAi??Ai??ci pytania. Pewnie, zdarzyAi??o siAi??. SpotkaAi??em siAi?? teA? ze stwierdzeniem, A?e na chuj pomagaAi?? zwierzAi??tom, jak jest tylu ludzi potrzebujAi??cych, a zwierzAi?? to jest wAi??asnoAi??ciAi?? czAi??owieka i koniec. Zazwyczaj takie osoby tylko gadajAi??, a ich pomoc ogranicza siAi?? tylko do wrzucenia Owsiakowi do puszki raz do roku. Moje zdanie jest takie, A?e ludzie to w sumie wrzA?d na tyAi??ku Ai??wiata, WiAi??cej-jesteAi??my wrzodami sami dla siebie. Z tym siAi?? musisz chyba zgodziAi??? Jedyne co nas rA?A?ni, to poziom gA?wna w naszych gAi??owach, a Ci ktA?rzy majAi?? go najwiAi??cej wyrA?A?niajAi?? siAi?? niestety najbardziej. W sumie to my jesteAi??my odpowiedzialni za cierpienie tych zwierzAi??t. Nie wiem jak to jest w Ai??wiecie zwierzAi??t, ale czAi??owiek jest przeraA?liwe okrutny w stosunku do siebie i peAi??en pychy. Kurwa nie jesteAi??my panami Ai??wiata, jakby mogAi??oby nam siAi?? wydawaAi??. Dlatego czasami takie stwierdzenia mogAi?? nie dziwiAi??. Jednak uwaA?am, A?e nienawiAi??Ai?? do ludzi za to, A?e nimi po prostu sAi??, to trochAi?? dziwne. Czy to ma sens? Nie wiem. Ja tam nie mam takiej nienawiAi??ci do ludzi, mimo tego co powyA?ej powiedziaAi??em. MiAi??oAi??Ai?? jest zajebista i jak byAi??my dawali jej trochAi?? wiAi??cej wzajemnie, to by nam siAi?? A?yAi??o chyba lepiej. JeAi??li ktoAi?? pluje tak strasznie jadem w stosunku do ludzi w swoim otoczeniu to chyba raczej wAi??aAi??nie tacy, ktA?rzy takAi?? naburmuszonAi?? pozAi?? przyjmujAi??. CzujAi??, A?e to sAi?? te same osoby, ktA?re tak starajAi?? siAi?? przekonaAi?? wszystkich do bycia wege/vegan, A?e aA? odstraszajAi?? i ukazujAi?? „nas” w negatywnym Ai??wietle.

WAi??szerokiej perspektywie jak najbardziej zgadzam siAi?? z tym, A?e czAi??owiek jako gatunek jest odpowiedzialny za zAi??o tego Ai??wiata, wkurwiam siAi?? i rAi??ce mi opadajAi?? na to, co wyrabia na pewno niemniej niA? Tobie, ale z drugiej strony jego reprezentanci potrafiAi?? mnie kaA?dego dnia inspirowaAi??, pozytywnie zaskakiwaAi??, czAi??Ai??Ai?? z nich kocham, czAi??Ai??Ai?? lubiAi?? i darzAi?? szacunkiem, wydaje mi siAi?? rA?wnieA?, A?e ma tak kaA?dy zdrowo myAi??lAi??cy czAi??owiek. Po prostu takie sAi?? dwie strony medalu – ci, ktA?rzy dajAi?? nam siAi??Ai?? takA?e sAi?? czAi??Ai??ciAi?? tej ludzkoAi??ci, o czym czAi??sto zdajemy siAi?? chyba zapominaAi??, mA?wiAi??c A?e ludzie to syf. Dlatego myAi??lAi??, A?e nie da siAi?? postawiAi?? sprawy na jednej szali, wAi??aAi??nie przez to „bogactwo inwentarza”, a popadanie w skrajne tony niczemu nie sAi??uA?y. I tak jak trafnieAi??to ujAi??Ai??eAi?? rA?A?nimy siAi?? poziomem gA?wna w naszych gAi??owach. PowiedziaAi??eAi?? w wywiadzie dla Violence, A?e nie za bardzo potrafisz odnaleA?Ai?? siAi?? w spoAi??eczeAi??stwie naszego kraju. KtA?re jego cechy sAi?? dla Ciebie najwiAi??kszym jego problemem?

Powiedzmy, A?e byAi??o to trzy lata temu i na pewno coAi?? we mnie siAi?? zmieniAi??o od tamtego czasu. ZaczynaAi??em nowAi?? pracAi?? i w ogA?le duA?o zmian przeszedAi??em prywatnie. Tak szczerze to dalej czasami siAi?? gubiAi??, ale chyba juA? nauczyAi??em siAi??, A?e tak po prostu jest. PoznaAi??em kilka osA?b nawet spoza naszego Ai??rodowiska i wydaje mi siAi??, A?e chyba A?yjemy w takim zagubionym spoAi??eczeAi??stwie. Jeszcze powiedzmy, A?e moje pokolenie jest chyba takie zagubione i trochAi?? oszukane. Dzisiaj przez pryzmat czasu wydaje mi siAi??, ze to co mi najbardziej przeszkadza, to ta ciAi??gAi??a gonitwa po wszystko. WszAi??dzie nam wmawiano, A?e naleA?y byAi?? „kimAi??”, tylko nikt do koAi??ca nie wie co oznacza to „byAi?? kimAi??”. Tak jakby nie moA?na by byAi??o byAi?? po prostu sobAi?? i zatrzymaAi?? siAi?? usiAi??Ai??Ai??. PrzyjAi??Ai?? sobie swoje tempo A?ycia. WracajAi??c do pytania. Przeszkadza mi ciAi??gAi??a gonitwa i czasami ekstremalne tempo A?ycia. Zawsze wkurwiaAi??a mnie religia w naszym kraju. Z religiAi?? chyba idzie ten jebany ciemnogrA?d. Nie chcAi?? nikogo uraziAi??, nie przeszkadza mi to, A?e ktoAi?? siAi?? modli. KaA?dy ma do tego prawo, ale przejebane jest to, A?e jak ksiAi??dz wykorzystuje dziewczynAi??, to bydAi??o jakichAi?? ekstra katolikA?w twierdzi, A?e tak nie jest, A?e dziewczyna jest winna. Wiadomo kto wygraAi?? wybory i jakich politykA?w mamy w naszym kraju. Nie znam siAi?? na polityce, ale polityka ma siAi?? zajmowaAi?? politykAi??, a nie czyimAi?? wyznaniem. NiezAi??ego klina Watykan wbiAi?? naszym rodakom, jeAi??li chodzi o sprawAi?? uchodA?cA?w. MuszAi?? przyznaAi??, A?e z tej strony to naleA?Ai?? siAi?? brawa, cokolwiek za tym stoi. Sprawa w sprawie uchodA?cA?w mnie chyba bardziej zdziwiAi??a niA? wkurwiAi??a-tak w skrA?cie. Dobra, bo znowu za duA?o gadam i chyba mijam siAi?? z pytaniem. MAi??czy mnie tempo, brak wiedzy, brak empatii, buractwo, moda na pseudopatriotyzm, brak szans dla mAi??odych, kit jaki siAi?? im wciska, model A?ycia gdzie musisz siAi?? wpierdoliAi?? kredyt, bo jak nie masz kredytu to jesteAi?? idiotAi??, bo kaA?dy musi mieAi?? kredyt.

WspomniaAi??eAi?? o tym, A?e poznaAi??eAi?? trochAi?? osA?b spoza Ai??rodowiska. Czy byAi?? taki czas, A?e stosunki koleA?eAi??skie/przyjacielskie utrzymywaAi??eAi?? tylko w ramach sceny? Mnie co prawda takie coAi?? nigdy nie dotyczyAi??o, ale to doAi??Ai?? interesujAi??ce – jakie w Twojej ocenie zalety i wady ma takie zamykanie siAi?? w jednym Ai??rodowisku?

W sumie to nigdy nie utrzymywaAi??em kontaktA?w tylko na scenie, ale kiedyAi?? gAi??A?wnie byli tacy znajomi. Wiesz, jak siAi?? jest trochAi?? mAi??odszym to trzymasz siAi?? w swojej grupie o wAi??skim zainteresowaniu. ZresztAi?? pochodzAi?? z takiego miasta, nawet dzielnicy, gdzie byAi??o duA?o zaAi??ogantA?w. Wiesz istnieje w Tobie takie przeAi??wiadczenie, A?e Ty jesteAi?? najwaA?niejszy i Twoje poglAi??dy, a inni sAi?? A?li i nie majAi?? racji. Do tego przez chwilAi?? mieszkaAi??em na skAi??ocie, i w ogA?le w gAi??owie tylko hardcore/punk. W miAi??dzyczasie poszedAi??em na studia, poznaAi??em kilka fajnych osA?b, poszedAi??em do pracy i tam teA? poznaAi??em ludzi fajnych ludzi. Nie byli tacy A?li, teA? mieli jakieAi?? pasje i nawet czAi??sto podobnAi?? wizjAi?? Ai??wiata. Wcale nie musiaAi?? byAi?? w tym hardcore/punk. Moja, juA? teraz narzeczona, teA? byAi??a spoza sceny. Nic nie musiaAi??em jej tAi??umaczyAi??, jeAi??li wiesz o co mi chodzi. Doskonale siAi?? rozumiemy i nawet bardzo mnie we wszystkim wspiera. W sumie to Ona jest moim gAi??A?wnym Ai??Ai??cznikiem z „normalnym” Ai??rodowiskiem. Tak wiAi??c chyba tak do koAi??ca nigdy nie zamykaAi??em siAi?? w naszym Ai??rodowisku, ale byAi??em w nim doAi??Ai?? gAi??Ai??boko. Nie wiem czy mogAi?? mA?wiAi?? o wadach czy zaletach. Wydaje mi siAi??, A?e zamykanie siAi?? w jakimkolwiek Ai??rodowisku jest z reguAi??y niebezpieczne i, jeAi??li moA?na tak powiedzieAi??, to tworzy w Twojej gAi??owie takie mentalne getto. PA?A?niej chyba moA?e to skutkowaAi?? wAi??aAi??nie tym, A?e ciAi??A?ko Ci siAi?? jest dopasowaAi?? i nadAi??A?yAi?? za czymkolwiek. JesteAi?? niezrozumiaAi??y, Ty nie rozumiesz nikogo i na wszystko siAi?? wkurwiasz. MoA?e to mocno powiedziane, ale moA?na wpaAi??Ai?? w lekkAi?? depresjAi?? poprzez to, tak mi siAi?? wydaje. To jest moje zdanie i chyba sAi?? tacy ludzie, ktA?rym z tym jest dobrze. Nie wiem, nie jestem psychologiem. Ludzie na scenie sAi?? pozytywni, ale ci spoza niej teA? sAi?? pozytywni. Nie wszyscy, tak jak nie wszyscy na scenie sAi?? pozytywni.

Czy nie odnosisz czasem wraA?enia, A?e hardcore/punk funduje swego rodzaju przedAi??uA?enie mAi??odoAi??ci? Bo jakby nie byAi??o, ta kultura jAi?? gloryfikuje – naduA?ywanie wyrazA?w typu „youth”, „kids” nie bierze siAi?? znikAi??d. Z jednej strony jest to pozytywne, bo mAi??odzieAi??cza werwa, entuzjazm i pasja jest przydatna i poA?Ai??dana niezaleA?nie od wieku i etapu w A?yciu. Ale czy nie jest tak, A?e jeAi??li nie zachowa siAi?? pewnej dozy dystansu i chAi??odnego umysAi??u, moA?na siAi?? w tym wszystkim pogubiAi?? i zatraciAi??, bo istnieje prawdopodobieAi??stwo, A?e zahamuje to myAi??lenie o swoim A?yciu w powaA?nych kategoriach?

OczywiAi??cie, A?e jest przedAi??uA?eniem mAi??odoAi??ci. Nie powiedziaAi??em tego wczeAi??niej, ale to jest teA? jego przeogromna zaleta. WAi??aAi??nie pasja jest potrzebna, A?eby jakoAi?? w tym A?yciu siAi?? realizowaAi??. Cokolwiek by to nie byAi??o taniec, fotografowanie, rysowanie, nie wiem teatr czy nawet pasja do samochodA?w. Cokolwiek. My mamy to szczAi??Ai??cie, czy pecha, A?e trafiliAi??my na hc/punk, a w nim to nad wyraz jest zaznaczone. SpA?jrz na Fakira, jest starszy od poAi??owy moich znajomych z pracy, a mentalnoAi??ciAi?? to nie wiem czy nie mAi??odszy ode mnie. Tacy ludzie zaraA?ajAi?? zajebistAi?? energiAi?? i chAi??ciAi?? do robienia czegokolwiek. To chroni nas przed tym, A?e nie stajemy siAi?? takimi prA?chnami spoAi??ecznymi i jesteAi??my wiecznie zbuntowani oraz oczekujemy czegoAi?? wiAi??cej niA? tylko piAi??tku i soboty. KaA?dy kij ma dwa koAi??ce i znowu siAi?? z TobAi?? zgadzam, A?e moA?e to byAi?? niebezpieczne. To jest to o czym wczeAi??niej powiedziaAi??em, A?e pA?A?niej trudno siAi?? dostosowaAi?? i pogodziAi?? z „normalnym” A?yciem. Trzeba uwaA?aAi??, A?eby siAi?? nie zatraciAi??, bo istnieje takie ryzyko. Tego dzieciaka w sobie musimy poddaAi?? pewnym testom i obowiAi??zkom, bo chcAi??c czy nie chcAi??c A?yjemy w takich czasach, jakich A?yjemy i trzeba to zrobiAi??. ZresztAi?? na przykAi??ad wydawaAi??o mi siAi?? kiedyAi??, A?e maAi??o punkowe jest rodzicielstwo, ale patrzAi??c na swoich kolegA?w z zespoAi??A?w widzAi?? jakiego pozytywnego kopa im to daje. MyAi??lAi??, A?e rola rodzica jest najtrudniejsza i najpowaA?niejsza, ale te „youth” nie musi koniecznie w tym przeszkadzaAi??. Znowu trochAi?? chyba odbiegam ale skracajAi??c. Tak, hc/punk wydAi??uA?a naszAi?? mAi??odoAi??Ai??, ale musimy uwaA?aAi?? bo przez to moA?emy mieAi?? problem nawet z samoakceptacjAi??. Dodam jeszcze, A?e sam sobie powiedziaAi??em w wieku 30 lat „pora dorosnAi??Ai??” i zajAi??Ai??em siAi?? bardziej pracAi??, ale hardcore/punk pomaga mi nie staAi?? siAi?? jebanym szarym zombie.

Chyba w wywiadzie, o ktA?rym wspomniaAi??em wczeAi??niej zwracaAi??eAi?? uwagAi?? na to, A?e marnujemy bardzo duA?o czasu na bzdury. Nie ukrywam, A?e sam siAi?? na tym Ai??apiAi?? i to jest raczej szerszy problem bAi??dAi??cy pokAi??osiem nawaAi??u informacyjnego, rosnAi??cej komercjalizacji wielu dziedzin A?ycia i konsumpcjonizmu. Czy nie odnosisz wraA?enia, A?e to postAi??puje i z kaA?dym dniem bAi??dzie pod tym wzglAi??dem coraz gorzej? To juA? teraz siAi?? dzieje, A?e ludzie przestajAi?? siAi?? koncentrowaAi?? na rzeczach waA?nych i wartoAi??ciowych, bo rozkojarza ich i atakuje zewszAi??d duA?o powierzchownych i pustych bodA?cA?w, tworzAi??c w gAi??owach myAi??lowy Ai??mietnik.

Pewnie kaA?dy czasami marnuje czas na bzdury. Bo mamy takie prawo. Dla kaA?dego bzdura jest inaczej zdefiniowana i zawsze jest czymAi?? innym. Trzeba czasem odpoczAi??Ai??, nie musimy z kaA?dym wszAi??dzie dyskutowaAi?? na same trudne tematy, moA?na pogadaAi?? o grach video na przykAi??ad. Sam odczuwam, A?e zawojowanie siAi?? muzykAi?? to bzdura, bo kto wAi??aAi??ciwie teraz tego sAi??ucha?! Czyli prostujAi??c dla kaA?dego bzdura czy rzecz maAi??o istotna to co innego i inaczej zdefiniowana. UmA?wmy siAi??, A?e sAi?? to rzeczy nie wnoszAi??ce nic istotnego do spoAi??eczeAi??stwa, nie dajAi?? samo rozwoju czy jest to marnowanie czasu i siAi??y. NawiAi??zujAi??c do tego, co powiedziaAi??em w poprzednim zdaniu od jakiegoAi?? czasu zauwaA?yAi??em to, A?e mAi??odsze osoby ode mnie o okoAi??o 10 lat , osoby wychowane z youtubem, facebookiem, ogA?lnie internetem faktycznie nie koncentrujAi?? siAi?? na niczym, co moA?na postrzegaAi?? jako waA?ne. UwaA?am, A?e na pewno jednAi?? z gAi??A?wnych przyczyn to ogromny nawaAi?? informacji, jakim jesteAi??my teraz atakowani. Nie mA?wiAi??, A?e wszyscy, ale znaczna czAi??Ai??Ai?? osA?b staAi??a siAi?? strasznie leniwa i peAi??na ignorancji. WspomnieliAi??my o tym wczeAi??niej, A?e to internet jest z jednej strony bAi??ogosAi??awieAi??stem, ale z drugiej strony odwraca uwagAi?? i rozkojarza. OczywiAi??cie nie dotyczy to tylko osA?b mAi??odszych, ale sam siAi?? na tym Ai??apie, A?e mam mAi??tlik w gAi??owie. Tyle, A?e jeAi??li ja czy Ty to zauwaA?amy, bo wiemy, A?e to nie zawsze jest w porzAi??dku byAi?? ignorantem i nie w porzAi??dku jest dbaAi?? tylko o swojAi?? wygodAi?? lub czujemy, A?e chore jest ekstremalnie powiAi??kszaAi?? swA?j dobrobyt i „zjadaAi?? wiAi??cej niA? moA?emy”, to wiele mAi??odych ludzi juA? nie potrafi siAi?? przez to przebiAi?? i nie poczuwa siAi?? do osiAi??gniAi??cia niczego wiAi??cej, poza zaspokojeniem swoich najbanalniejszych potrzeb. Tak zauwaA?am, A?e to postAi??puje, ale czy bAi??dzie gorzej? BAi??dzie inaczej, czy gorzej to nie wiem. NaleA?y pamiAi??taAi??, A?e sAi?? ludzie ktA?rzy bAi??dAi?? zadawaAi?? trudne pytania, zawsze ktoAi?? siAi?? taki pojawi. Zawsze znajdzie siAi?? ktoAi??, kto w tym nawale informacji i komercjalizacji znajdzie coAi?? istotnego i faktycznie waA?nego uwagi. Aswiat siAi?? zmienia. Musimy siAi?? z tym pogodziAi??, tak jak musieli siAi?? z tym pogodziAi?? nasi rodzice. RA?A?nica jest taka, A?e trochAi?? bardziej przyspiesza, ale kaA?da akcja rodzi reakcje i buntownicy zawsze siAi?? znajdAi??. Tacy, ktA?rzy nie dadzAi?? sobie w gAi??owie za bardzo mieszaAi??.

Poza Minority wokalujesz rA?wnieA? w Burning Sky, ktA?re jest duA?o bardziej metalowe od Minority. Na koncercie w Warszawie zwrA?ciAi??a mojAi?? uwagAi?? Twoja koszulka Obituary. Pytanie brzmi: czy byAi??eAi?? kiedyAi?? metaluchem? JakAi?? drogAi?? wszedAi??eAi?? w hardcore? MoA?e wAi??aAi??nie przez metal, tak jak ja?

Obituary to dojebana kapela z hc/punkowyn feelingiem. Na ostatniej trasie Castetu i GLO rzAi??dziAi?? w busie „Redneck Stomp”. WracajAi??c do pytania. Tak naprawdAi?? na powaA?nie z muzykAi?? zaczAi??Ai??em poprzez polski rap. SAi??uchaAi??em Liroya, WYP-3, Kalibra, NagAi??y Atak Spawacza i Slums Attack. Wiesz, wszystko gdzie cokolwiek rapowali. Do tego mA?j brat sAi??uchaAi?? duA?o Sepultury, ktA?rej ja sAi??ucham do dzisiaj. To on mnie tym zaraziAi??, ale to dalej nic. W moim A?yciu pojawiAi??o siAi?? Dog Eat Dog i nie doAi??Ai??, A?e oni rapowali, to do tego tam byAi??o w chuj gitar. ZwariowaAi??em. PA?A?niej Biohazard i Rage Against The Machine, i tego teA? sAi??ucham do dzisiaj. Kurwa i w sumie nie pamiAi??tam, kiedy zaczAi??Ai?? siAi?? ten hc/punk juA? tak na serio. CiAi??A?ko mi stwierdziAi??, bo u mnie na osiedlu punkA?w biegaAi??o bardzo duA?o. MieszkaAi??em w tym samym bloku co LibuAi?? z Counterweight. PamiAi??tam ich, A?e oni chodzili w koszulkach Slayera. DuA?o zaAi??ogantA?w sAi??uchaAi??o In Flames, byAi??a u nas taka kapela Cries Of The Tormented. Tak w ogA?le, gdy wchodziAi??em w scenAi?? to rzAi??dziAi?? metal-core. Przynajmniej tak mi siAi?? wtedy wydawaAi??o. MA?j pierwszy zespA?Ai?? byAi?? zAi??oA?ony gAi??A?wnie z metalowcA?w i graliAi??my taki trochAi?? death-metal. Nie pasowaAi??o mi to do koAi??ca, wolaAi??em oldschool…. Tak wiAi??c chyba nigdy nie byAi??em metaluchem, ale nigdy metalem nie gardziAi??em. Do koAi??ca sam nie wiem jak wszedAi??em w hardcore, miaAi??em duA?o wpAi??ywA?w i duA?o gatunkA?w muzyki sAi??uchaAi??em jednoczeAi??nie. Zamykanie siAi?? tylko w jednym gatunku to strata czasu. Do dziAi?? sAi??ucham duA?o rapu, metalu, nawet rocka czy elektroniki. Mimo to, najlepszy metal to taki, ktA?ry grajAi?? hardcoreowcy. Nie lubiAi?? tej fali pseudo metal-death-crab-czy chuj wie co-coreowych kapel. Tu musisz siAi?? ze mnAi?? zgodziAi??, A?e to chAi??am (no ba- przyp.K.). Dlatego byAi??em w szoku wAi??aAi??nie Sailor’s Grave i brakowaAi??o mi czegoAi?? takiego na polskiej scenie. Kumaci ludzie wykurwiajAi??cy dobry metalcore w stylu takiego Heaven Shall Burn czy Arkangela. Za porA?wnania moA?ecie siAi?? obraziAi??.

Te porA?wnania sAi?? wielkim komplementem i bardzo fajnie, A?e Ci siAi?? tak kojarzymy, nawet pomimo tego, A?e osobiAi??cie nie odnajdujAi?? zbyt wielu muzycznych punktA?w stycznych z tymi kapelami u nas :). DrAi??A?Ai??c temat tych koneksji metalu i hc, czy Twoim zdaniem scena hc jest otwarta na ludzi z metalowego Ai??rodowiska? Czy nie masz czasami wraA?enia, A?e ludzie z hc niekiedy zdajAi?? siAi?? patrzeAi?? na nich protekcjonalnie i jednoczeAi??nie zniechAi??cajAi??c do gAi??Ai??bszego zainteresowania siAi?? tym, co scena ma do zaoferowania?

Wiesz co nie wiem jakimi prawami rzAi??dzi siAi?? scena metalowa, bo nigdy na niej tak mocno nie byAi??em. Czy ludzie z naszej sceny sAi?? otwarci na tych z metalowej? Mi siAi?? wydaje, A?e to zaleA?y jakie nastawienie majAi?? Ci ze sceny metalowej. Czy sAi?? to fani metalu czy zwykAi??e kuce, bo niektA?re kapele podajAi??ce siAi?? za hardcorowe to dla mnie sAi?? mniej hc niA? np. wczeAi??niej wymienione Obituary. Wiesz o co mi chodzi? No i hardcore’owcy teA? potrafiAi?? chyba rozrA?A?niAi?? tych „dobrych” od tych „zAi??ych”. Dlatego czasami moA?e niektA?rzy przybierajAi?? negatywne postawy w stosunku do metalowcA?w. Pomimo to wydaje mi siAi??, A?e dzisiaj my jesteAi??my bardziej otwarci na scenAi?? metalowAi?? niA? ona na nas. ZresztAi?? wiesz poza Wami czy Burning Sky, weA? Indication, Incitement, The Dead Goats, Outbound, Earthbound, do tego moA?na dorzuciAi?? Heaven Is Hell, Icon Of Evil czy Creeping Corruptz. To kapele, ktA?re sAi?? naszymi scenowymi kapelami, ale grajAi?? metal, o rA?A?nych twarzach, ale metal. MoA?na jeszcze wymieniAi?? ogrom kapel zagranicznych. PomijajAi??c nawet to, czAi??Ai??ciej widaAi?? hc kidsA?w w koszulkach metalowych kapel niA? metalowcA?w w koszulkach punkowych. Powodem braku zainteresowania niekoniecznie moA?e byAi?? teA? to, A?e ludzie z hc sceny przybierajAi?? obronnAi?? postawAi?? ale to, A?e hc scena moA?e wydawaAi?? siAi?? maAi??o atrakcyjna dla fanA?w metalu.

To teraz takie przewrotne pytanie. Jakie pAi??yty metalowe zjadajAi?? Twoim zdaniem 90% hardcore`a i odwrotnie? :)

Obituary „World Demise” i „Cause of death”, Sepultura niech bedzie „Chaos A.D.”, Bolt Thrower „Honour Valour Pride” i kurwa niepokonani,Ai??najlepsi i niezwyciAi??A?eni Brutal Truth „Extreme Conditions Demand Extreme Responses”. MuszAi?? siAi?? przyznac, A?e Ai??atwiej mi byAi??o wymieniAi?? te metalowe, ale uwaga: Trial „Are those are lives?”, Sick Of It All „Scratch The Surface”, Dag Nasty „Can I Say”, Barcode „Beerserk” i wszystko co nagrali What Happens Next?

A?adne ciosy wymieniAi??eAi?? :). No i tAi?? miAi??Ai?? konwersacjAi?? zakoAi??czmy takim oto pytaniem: czy sAi?? wersy tekstA?w jakichAi?? kapel, ktA?re szczegA?lnie odcisnAi??Ai??y na Tobie piAi??tno, w jakiAi?? sposA?b wpAi??ynAi??Ai??y na Ciebie i zdarza Ci siAi?? je sobie przypominaAi???

Niestety nie ma takich wersA?w. SAi??ucham mnA?stwo muzyki i czAi??sto trudno mi zapamiAi??taAi?? teksty, ale ostatnio miaAi??em ciary, jak przeczytaAi??em prosty tekst mojego kolegi Biskupa z Mentally Ill:Ai??„They know me better, they know what I want!Ai??They know me better, they know what I need!”Ai??Do tego idealnie pasuje do naszej caAi??ej rozmowy.

Foty: Katarzyna Gromada, piataesencja.pl


Od zawsze na zawsze, eleganckie zachowanie. A nie w chuja granie, zyski równo rozliczane. Przekaz hula, dobra morda kuma, kto nie kuma no to rura.

SIMILAR ARTICLES

NO COMMENTS

Leave a Reply