Persistence Tour 2016: Ignite, Terror, H2O, Iron Reagan, Twitching Tongues, Wisdom In Chains, Risk It! – 13.01.2016 @Warszawa „Progresja”


W poAi??owie stycznia w warszawskiej Progresji mieliAi??my okazjAi?? zobaczyAi?? Ai??mietankAi?? sceny hc w ramach Persistence Tour. Dobry skAi??ad przyciAi??gnAi??Ai?? caAi??kiem sporAi?? liczbAi?? osA?b. Nic dziwnego – od dAi??uA?szego czasu nie byAi??o w Polsce imprezy o podobnym profilu.

Ze wzglAi??du na doAi??Ai?? szeroki skAi??ad oraz fakt, A?e potrzebowaliAi??my trochAi?? czasu na dojazd do klubu w godzinach szczytu, nie udaAi??o siAi?? nam dotrzeAi?? na pierwszy zespA?Ai??, ktA?rym byAi?? Risk It. Szkoda, bo z pAi??yt kapela mi siAi?? bardzo podoba, ale mam nadziejAi??, A?e bAi??dzie jeszcze okazja gdzieAi?? zobaczyAi?? na A?ywo naszych zachodnich sAi??siadA?w.

PierwszAi?? kapelAi??, ktA?rAi?? udaAi??o siAi?? ogarnAi??Ai?? byAi?? Wisdom in Chains. ZespA?Ai?? ten moA?e nie urwaAi?? jajec, bo i wariujAi??cej publiki nie byAi??o jeszcze za duA?o, a i brzmienie trochAi?? na pA?Ai?? gwizdka. Takie juA? uroki grania na poczAi??tku. WystAi??p mimo wszystko bardzo sympatyczny, choAi?? bardziej bym ich widziaAi?? w maAi??ym klubie peAi??nym podziaranych Ai??ysych pokurwieAi??cA?w Ai??piewajAi??cych ich chA?ralne singalongi. Z numerA?w, jakie mieliAi??my okazje usAi??yszeAi?? zapamiAi??taAi??em szczegA?lnie znane z teledyskA?w „When We Were Young” oraz „My Friend”. PoleciaAi??y jeszcze „The Land of Kings”, „Dragging Me Down” czy „Peace to My Family”.

Przerwa na zewnAi??trz klubu i wracamy na najwiAi??kszAi??, moim nic nie znaczAi??cym zdaniem, pomyAi??kAi?? wieczoru – Twitching Tongues. Muzycznie nie miaAi??em siAi?? w sumie do czego przyczepiAi??, bo instrumentalnie to caAi??kiem sprawna mieszanka hc i metalu, ale niestety wokalista do wymiany. Jego wycie skutecznie odstrAi??czyAi??o mnie od tej kapeli. To, co wydobywaAi?? ze swoich trzewi kompletnie mi nie pasowaAi??o do reszty i caAi??kowicie psuAi??o wraA?enie. A szkoda, bo brzmienie juA? im siAi?? udaAi??o uzyskaAi?? caAi??kiem fajne. Z tego, co zauwaA?yAi??em, nie byAi??em raczej odosobniony w swoich sAi??dach, bo reakcja ludzi rA?wnieA? byAi??a najbardzej bierna podczas tego wieczoru.

Dalej wjechaAi??Ai??Iron Reagan, ktA?rzy zasAi??onili scenAi?? imponujAi??cym „amerykaAi??skim” banerem. Kapela doAi??Ai?? Ai??wieA?a, ale nie tworzAi?? jej nowicjusze. WystarczajAi??cAi?? rekomendacjAi?? sAi?? goAi??cie z Municipal Waste w skAi??adzie. Zajebisty thrash/crossover, ktA?ry zajaraAi?? mnie juA? od pierwszego kontaktu z tAi?? formacjAi?? obroniAi?? siAi?? na A?ywo. PiAi??kne, soczyste i energiczne granie, z jajem i obowiAi??zkowym luzem, jakiego wielu skupinom niestety brakuje. Nie zabrakAi??o hitA?w z obu pAi??yt z singlowymi „Miserable Failure” i „I Won`t Go” na czele.

PA?A?niej na scenie zainstalowaAi??o siAi?? H2O. ByAi?? to mA?j trzeci kontakt z nimi na A?ywo i na Persistence nie zawiedli. Bardziej A?ywe wspomnienia na pewno bAi??dAi?? mi towarzyszyAi?? odnoAi??nie ich koncertu podczas ktA?rejAi?? z kolei edycji Show No Mercy, ale tu teA? byAi??o grubo. Mocno melodyjnie i przebojowo, energicznie reagujAi??ca publika. Z bananem na ustach sAi??uchaAi??em/oglAi??daAi??em takie hity jak „Nothing to Prove”, „Sunday”, „1995”, „What Happened” viamedic, viamedic enhance levitra, enhance levitra, enhance levitra, enhance levitra, enhance levitra, enhance levitra. , viamedic, viamedic, viamedic, viamedic, viamedic, viamedic. czy waAi??ki najnowszego albumu „Use Your Voice”: „Black Sheep”, tytuAi??owiec czy „Skate!” generic sildenafil citrate 100mg, generic sildenafil citrate 100mg, generic sildenafil citrate 100mg, generic sildenafil citrate 100mg, generic sildenafil citrate 100mg, generic sildenafil citrate 100mg. .

KolejnAi?? formacjAi??, jaka zaprezentowaAi??a siAi?? przed publikAi?? w Progresji byAi?? amerykaAi??ski Terror. ZespA?Ai??, ktA?ry widziaAi??em wielokrotnie i ktA?rym zawiodAi??em siAi?? moA?e z raz (kiedy grali rok wczeAi??niej ze STYG i Comeback Kid, i brzmieniowo kompletnie poAi??oA?ono sprawAi??). Chyba nigdy ich koncert z Radia Luksemburg nie zostanie przebity, ale w Progresji teA? jak dla mnie zarzAi??dzili najbardziej. Aswietne, miaA?dA?Ai??ce brzmienie, A?ywotnoAi??Ai?? na scenie i kawaAi??ki, ktA?re sAi?? stworzone do wykonywania ich na A?ywo. OczywiAi??cie publika daAi??a temu wyraz, uprawiajAi??c szalony stage-diving czy udzielajAi??c siAi?? w singalongach. WAi??aAi??ciwie naleA?Ai?? siAi?? teA? duA?e ukAi??ony dla Knock Out Productions za ogarniAi??cie gigu bez barierek, co w przypadku tak duA?ych skAi??adA?w nie jest wcale oczywiste. Terror zaprezentowaAi?? utwory z rA?A?nych okresA?w, wiAi??c wydaje mi siAi??, A?e setlista zadowoliAi??a kaA?dego. Z biegiem lat set Terrora staje siAi?? coraz bardziej przebojowy, bo udaje im siAi?? w niej zawieraAi?? esencjAi??. UAi??wiadczyliAi??my m.in. „Return to Strength”, „Stick Tight”, „Always the Hard Way”, „Overcome”, „You’re Caught”, „Spit My Rage”, „Keep Your Mouth Shut” etc.

ImprezAi?? zamknAi??Ai?? Ignite, ktA?ry lubiAi?? i szanujAi??, ale po wystAi??pie Terrora, wydaAi?? mi siAi?? trochAi?? zbyt ckliwy. Trzeba byAi??o jednak wziAi??Ai?? poprawkAi?? na to, A?e to wAi??aAi??ciwie kapela pokroju Rise Against i nie moA?na siAi?? po nich spodziewaAi?? tego samego, co od innych kapel wykonujAi??cych bardziej tradycyjne odmiany hc. Mimo to, przyjemnie nuciAi??o siAi?? przebojA?w pokroju „Fear Is Our Tradition”, „Let It Burn”, „Bleeding”, „My Judgement Day”. ByAi??y teA? waAi??ki z nowej pAi??yty „A War Against You”: „Nothing Can Stop Me” czy „This Is A War” chociaA?by. Nie zabrakAi??o teA? obowiAi??zkowego coveru U2 „Sunday Bloody Sunday”. Brzmieniowo caAi??kiem ok, selektywnie i bez przeginania paAi??y w A?adnym aspekcie. Mimo tego, A?e byAi??em juA? raczej spokojny podczas wystAi??pu Ignite (ot, jakiAi?? jeden nieAi??miaAi??y stage-dive), to koncert uwaA?am za bardzo sympatyczny i udany.

Z perspektywy czasu uwaA?am, A?e byAi??o to bardzo dobre rozpoczAi??cie bieA?Ai??cego roku koncertowego. Gruby skAi??ad, duA?o znajomych, fajna atmosfera- czego w sumie chcieAi?? wiAi??cej? Miejmy nadziejAi??, A?e i za rok ta objazdA?wka nie ominie naszego kraju.


Od zawsze na zawsze, eleganckie zachowanie. A nie w chuja granie, zyski równo rozliczane. Przekaz hula, dobra morda kuma, kto nie kuma no to rura.

NO COMMENTS

Leave a Reply