Oblivion [o płycie i koncertach]


Cześć! Na facebookowym profilu poinformowaliście, że nowy rok = nowy album i oczywiście koncerty. To na razie plany czy już coś konkretnego macie? Szkielety kawałków czy wszystko gotowe i tylko wejść do studia?
Witaj.
Plany na nowy rok są już w trakcie realizacji. Mamy już obstawione koncerty do wakacji więc jest już bardzo dobrze. Szykujemy około 8 koncertów w tym jedną mini trasę obejmującą miasta i kluby, w których nie graliśmy już bardzo długo lub klubach od których zaczynaliśmy nasza całą przygodę. Że tak ujmę : „traska po podwórku”. Na lato szykujemy się na parę festów w kraju i za granicą, a na jesień planujemy trasę typowo europejską. Co do nowej płyty to mamy już szkielet pierwszego numerka, który będzie prawdopodobnie singlem na naszym nowym albumie. Więc tak jak widzisz plany się realizują i mamy już grafik napięty a to dopiero początek roku. :)

Ustaliliście już tytuł krążka?
Jest już tytuł nowego albumu. Symmetry of Chaos.
Jest to roboczy tytuł, ale prawdopodobnie taki pozostanie.

Jakie sprawy poruszycie w tekstach na nowym albumie?
Tak jak to było na poprzednim krążku chcemy by album był konceptem.
Tym razem chcemy poruszyć temat dość nietypowy.
Tematem przewodnim będzie stosunek ludzkości do natury. Konkretniej będziemy zawierać wątki mówiące o okrucieństwie wobec Natury, zwierząt i bestialskiego ich traktowania. Braku empatii wobec natury i tego co żyje dookoła nas. Pęd cywilizacji, który powoli zabija nas i wszystko wokół nas.

Jak Wasza pierwsza płyta od death metalu skręcała w brutalne i grindowe strony metalowej muzyki tak drugi krążek jest bardziej core’owy. Jak wytłumaczysz różnice?
Wynika to prawdopodobnie z upodobań i inspiracji muzyką która oddziaływała na nas w momencie pisania albumu Xenopath. Muzyka deathcore’owa była na topie i granie z za oceanu podobało nam się na tyle, że sporo tych elementów przemyciliśmy na poprzedni album.

Idąc za ciosem, czego się możemy spodziewać na trzecim albumie.
Na nowym albumie będzie więcej grania death metalowego, też liźniemy trochę więcej grindu. Ogólnie odstąpimy od core’a na rzecz mocniejszego grania.

Xenopath ukazał się z dość długim opóźnieniem. Czy nowy materiał ukaże się bez niespodzianek?
Dokładnie tak. Duże opóźnienie było spowodowane sprawami technicznymi w czasie nagrywek. Ciągle coś nowego sprawdzaliśmy i fakt że robiliśmy w zaciszu domu spowodowało że wszystko robiliśmy powoli by jak najlepiej zrobić. Nowy materiał będzie już bez niespodzianek, mamy nadzieję :P Chodź życie i tak to zweryfikuje po swojemu.

Czy jakaś wytwórnia wyda nowy materiał czy własnymi siłami ujrzy on światło dzienne?
Odpowiedź na to pytanie jest na chwilę obecną niemożliwa. Po nagraniu całego albumu będziemy szukać wydawcy w kraju i zagranicą, ale czy ktoś się znajdzie tego nie wiemy. Mamy nadzieję że ktoś będzie chciał nas przygarnąć do swojej stajni, ale jeśli nic nie wyjdzie będziemy z całych sił brnąć do przodu po swojemu, tak jak robiliśmy to do tej pory.

Jeśli chodzi o promocję nowej płyty, czy zamierzacie wyjechać na jedną pełną trasę czy ze względów prywatno-zawodowych lepszym rozwiązaniem będą weekendowe koncerty?
Prawdopodobnie będzie to szereg weekendówek łączących się w cala trasę. Do tej pory tak robiliśmy i taki system sprawdza się najlepiej. Niestety nie jesteśmy dość znani i działamy w podziemiu z tego względu omijamy granie tras ciągłych które obejmują dni całego tygodnia. No i dochodzi kwestia pracy itd. Wiadomo jak w kraju jest z pracą więc taka opcja tras jest dla nas najlepsza.

Czy również wymierzycie metalowe działa w zagranicznych fanów? Ostatnio odwiedziliście zarówno Czechy jak i Niemcy czy też Litwę.
Masz rację! Graliśmy też na Węgrzech gdzie spotkaliśmy się również z ciepłym przyjęciem. Ogólnie sprawa koncertów wygląda tak, że stawiamy bardziej na granie za granicą. Z całym szacunkiem dla naszego pięknego kraju, ale poza kilkoma miejscami w Polsce większość koncertów chociażby w Czechach, Niemczech czy wcześniej wspomnianych Węgrach jest na całkowicie innym poziomie. Kultura, organizacja oraz granie z zajebistymi kapelami sprawiło to że kolejny album będziemy promować bardziej poza granicami Polski. Plany są już na trasę jesienną która obejmie prawdopodobnie Czechy, Belgię, Litwę, Szwecję, Słowację, Niemcy Austrię. Wiadomo jednak to plany i wszystko może ulec zmianie – samo życie ;)

Patrząc na skład, to jesteście dość stabilnym zespołem. Jesteście wieloletnią ekipą kumpli czy też po prostu lider trzyma wszystko w garści?
Dość stabilnie-to określenie pasuje do nas chodź były roszady w zespole i prawdopodobnie będą. Nie zmienia to faktu że znamy się bardzo dobrze i jesteśmy kumplami od bardzo dawna. Mamy nadzieję że w obecnym składzie będziemy grać jak najdłużej.

Na Xenopath zadebiutowała Joanna „Aśko” Gumulak. Jak się sprawuje kobieta-perkusistka czy szybko weszła w klimat zespołu?
Joanna gra z nami około 2,5 roku. Do tego czasu zrobiła ogromne postępy. Nasza muzyka na początku była dla niej dość extremalna i można rzec, że w niespełna 3 lata musiała ogarnąć granie death metalu. Jest to duży atut, bo często faceci perkusiści ogarniają taka grę parę bitych lat. Wiadomo wszystko było okupione litrami potu i łez, niezliczonymi opakowaniami maści rozgrzewających jak i setkami godzin na salce prób z laptopem na którym na stałe zagościły drumcamy pałkera z Aborted i Cattle Decapitation. Dużo pracy jeszcze ją czeka, ale na chwilę obecną jest zajebiście i mamy nadzieję że będzie jeszcze lepiej. Nowa płyta pokaże jej możliwości która w ciągu ostatniego roku znacznie podskoczyły.

Trzy słowa na koniec?
Stay Death Metal!


Maniak muzyczny głównie z kategorii black/death/doom wraz z wszelakimi odmianami: od melodyjnych przez techniczne aż do grobowych. // support the underground!

SIMILAR ARTICLES

NO COMMENTS

Leave a Reply