grindcore

Rewelacyjna mieszanka grindcora, deathmetalu, d-beatu i hardcore/punka prosto z Massachusetts, tj. amerykański Trap Them, wystąpi już 27 czerwca w warszawskim klubie „Pogłos”. Wspierać ich będą rodzime Cast In Iron oraz Embitter.
TRAP THEM (Massachusetts, Prosthetic/Deathwish Records)

https://trapthem.bandcamp.com/
https://www.facebook.com/TrapThem/

CAST IN IRON

http://castiniron.pl/

EMBITTER
27.06.17
20:00
POGŁOS
ul.Burakowska 12
Bilety 40/50 pln

WYDARZENIE NA FB: https://www.facebook.com/events/1440060006293605/?ref=br_rs

Cicatrix to jeden z tych zespołów, które pamiętam jeszcze ze swoich szczeniackich początków. Zdarzyło mi się przegrywać go jeszcze z taśm, kiedy ten stary puławski skład grał jeszcze, typowy dla tamtego okresu, podziemny i surowo brzmiący death metal po linii Dementor czy starego Parricide z okresu „Fascination Of Indifference”. Ostatni okres tej kapeli to jednak death metal z większą ilością wpływów grindcore`.

Co trzeba od razu oddać, zespół pozostał wierny surowiźnie – całość brzmi dość podziemnie, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dobrze koresponduje bowiem ze specyfiką poczwarnych dźwięków, jakie sączą się z tej płyty. Nawet się nie szykujcie, że tu jakieś melodie są poukrywane po kątach, zdecydowanie nie tym razem. „Suffocated Faith” to niewymyślny, ordynarny death metal z old-schoolowym zacięciem i grindcore`owym napędem, bez wielkiej filozofii i nieokrzesanej wybuchowości, ale nadal porządny i jak najbardziej prawilny. W porównaniu z poprzednią płytą „Beloved In Killing”, nowy album wydaje się nieco prostszy, ale za to brzmiący bardziej basowo i mięsiście, miejscami również jakby nieco chwytliwiej. Wokale też jakby głębsze, mniej jest poruszania się po rejonach świńskich, a więcej żołądkowych pozdrowień od tasiemca. Tempa, jakie dominują na niniejszym krążku nie są karkołomne, raczej na umiarkowanym poziomie, choć zarówno blaścik, jak i grindcore`owe potupaje są tu ostro zapodawane. Autorska całość została uzupełniona o covery Dead Infection i Terrorizer, dobrze wpisujące się stylistycznie w całokształt.

Reasumując, jajec mi nie urwało i powiem nawet, że nie spodziewam się, że ten zespół mnie kiedykolwiek ciężko znokautuje swoją muzyką, ale jednocześnie postrzegam twórczość tych pociesznych mordek za bardzo poczciwą i zbożną. Subtelności zero, ale za to więzienie pełnym ryjem.

Cicatrix na FB: https://www.facebook.com/cicatrix666/

Infernum Mediahttps://www.facebook.com/Infernum-Media-449801915128550/

W przypadkach takich jak ten, cieszę się bardzo, że nie muszę się silić na kurtuazję wobec swoich znajomych, bo z miejsca wiem, że lipy na pewno nie będzie. FAM to już doświadczeni zawodnicy, z niejednego pieca chleb jedli i niejednego baniaka pięciolitrowego spirytus z kukułek żłopali. „Human Cargo” nie jest materiałem, który przynosi jakiś znaczący zwrot w historii tego zespołu, oprócz ponownego ataku bardzo porządną dawką grind/deathowego nadupcania.

Brzmieniowo wszystko gra jak należy, wydźwięk płyty jest mięsisty, gruby i puszysty. W sam raz. Muzycznie jest raczej bez większych udziwnień, numery są oparte raczej na prostych środkach, ale dobrze zaaranżowanych i w dosyć zwartej formie. Obszar, w jakim porusza się FAM nieodparcie przywodzi na myśl Parricide – bardzo podobny jest tutaj, że się tak wyrażę, nastrój tej muzyki, a niektóre riffy chłopaków z powodzeniem mogłyby się znaleźć na płytach w/w zespołu. Znalazłem też w „Pkp Hangover” riff zerżnięty z Dying Fetus „Kill Your Mother Rape Your Dog”. Chyba chłopakom mocno utkwił w głowach od czasów liceum, kiedy grali tego cover w kultowym już Piercing Scream. Pierwsza hiena III RP, Łukasz (wokal) konsekwentnie sadzi te swoje growle i przeplata je od czasu do czasu soczystymi świnkami. Starym, grindcore`owym zwyczajem całą tę chlewną biesiadę ubarwiają introsy z filmów (m.in. z „Dnia Świra” i „Symetrii”). Nie zabrakło również akcentu lokalno-patriotycznego – z racji tego, że Łukasz (wokal) i Nelek są słoikami pochodzącymi z mojego miasteczka, jeden z numerów ochrzcili „From Chełm With Love”. Ogólnie trochę żałuję, że wkładka nie zawiera tekstów, bo chętnie dowiedziałbym się o czym traktują poematy do kawałków o tak barwnych tytułach jak wspomniany wcześniej „Kac Kolejowy” czy „Lets Share A Cigarete” (to chyba akurat numer o mnie). „Politician” posiada z kolei chyba tekst po polsku, ale niestety kolega Zając musi jeszcze trochę popracować nad dykcją, bo strasznie bełkocze ;) Płytę zamyka fajnie przemyślany cover My Dying Bride „All Swept Away”. 

Podsumowując, „Human Cargo” to kawał dobrego grindowego mielenia, ale i zerowe zaskoczenie. Tylko właściwie wypada w tym miejscu zapytać: na chuj nam tu potrzebne to zaskoczenie i wszelkie dywagacje na jego temat?

FAM na FBhttps://www.facebook.com/FAMdeathgrind/

Deformeathing Prod. na FB: https://www.facebook.com/Deformeathing/

Grindowi niszczyciele z Finlandii – Rotten Sound wydadzą 18 marca nowy album zatytułowany „Abuse to Suffer”. Jego wydaniem zajmie się wytwórnia Season Of Mist. Właśnie ukazał się pierwszy numer promujący krążek, a na imię mu „Brainwashed”.

Finowie z Rotten Sound przygotowują się do wydania nowego albumu „Abuse To Suffer”, który ukaże się 18 marca dzięki Season of Mist. Na razie panowie opublikowali kawałek zapowiadający krażek zatytułowany „Lazy Asses”.

Ledwo się reaktywowali, a już pojawia się dogodna okazja na zobaczenie Amerykanów w tym roku. Insect Warfare zagra na kolejnej edycji największego festiwalu grindcore`owego w Europie – Obscene Extreme. Impreza odbywa się w czeskim Trutnovie, rzut kamieniem od naszej południowej granicy. 

Oprócz twórców „World Extermination” swój udział potwierdzili również:

AVULSED
BODYFARM
CANCEROUS WOMB
CATTLE DECAPITATION
CRIMINAL
DEAD INFECTION
DECAYING PURITY
DEFEATED SANITY
DEVOURMENT
EXCREMENTORY GRINDFUCKERS
GRID
GRIDE
GUINEAPIG
GUST
INSECT WARFARE
KORPSE
KRUSH
LOCK UP
NERVO CHAOS
PUTRID PILE
ROTTEN SOUND
SACRIFICIAL SLAUGHTER
SARCOTROFIA
SEMEN
SERRABULHO
SODOM
SPEED NOISE HELL
TOXIC HOLOCAUST
VADER
WRETCH

www.obsceneextreme.cz

 

Jedna z najbardziej nieodżałowanych kapel na scenie grindcore – Insect Warfare, wraca do gry. Na profilu bębniarza zespołu Dobbera Beverly pojawiła się informacja sugerująca, że zespół wrócił do grania prób.

Insect Warfare rozpadło się w 2008 roku. Ich ostatnim pełnym albumem jest krążek zatytułowany „World Extermination”.

2016 Insect Warfare?!

Had an overlapping practice and photo session last night and look who was hanging out in the hallway. An Insect Warfare photo reunion!

Posted by Dobber Beverly on 18 stycznia 2016

 

Organizatorzy Brutal Assault udostępnili pierwszą transzę biletów na przyszłoroczny festiwal. Pierwsze 2000 biletów jest dostępne w cenie 57,99 euro i można je zamawiać na stronie festiwalu.

21. edycja Brutal Assault odbędzie się w dniach 10-13 sierpnia 2016 roku. Jak co roku na końcu festiwalowej książeczki mogliśmy znaleźć pierwsze potwierdzone zespoły, które wystąpią na 21 edycji czeskiego festiwalu Brutal Assault.  Są nimi:

Exodus (thrash metal, USA)
Birdflesh (grindcore, Szwecja)

Jak co roku na końcu festiwalowej książeczki mogliśmy znaleźć pierwsze potwierdzone zespoły, które wystąpią na 21 edycji czeskiego festiwalu Brutal Assault.  Są nimi:

Exodus (thrash metal, USA)
Birdflesh (grindcore, Szwecja)

Festiwal odbędzie się w dniach 10-13 sierpnia 2016 roku.

Jakby mnie ktoś zapytał o czym są teksty grupy Gutalax to bym stwierdził bardzo krótko i zwięźle: o gównie. Dosłownie.  Płytka „Shit Happens” to szesnaście gównianych hymnów w stylu gore-grindowej łupanki. Takiej skocznej, z często punkowym nabijaniem perkusji i bardzo świńskim wokalem. Jej zadaniem jest totalne odmóżdżenie waszego jestestwa w niecałe trzydzieści minut, a zrozumienie jakiegokolwiek słowa graniczy z cudem więc tematykę wnioskuję z tak malowniczych tytułów kawałków jak Toi Toi Story, Shit Demon, Fart Fart Away czy Shit’em All. I w tym szaleństwie jest metoda, czeska ekipa stale goszcząca na Obscene Extreme wyrobiła sobie, że się tak wyrażę, gównianą markę, mając obecnie dwa pełnowymiarowe krążki w dyskografii może pochwalić się 14 tysiącami fanów na samym Facebooku.

Świadczy to jedynie o tym, że dużo osób ma tak zwane kloaczne poczucie humoru i wszelakie grubaśne dowcipasy z pierdami w roli głównej są dla nich niczym chleb powszedni. Ja wielkim maniakiem grindcore nie jestem, to taka specyficzna estetyka, z której czasem wygrzebuję sobie prawdziwe perełki, takie jak Antigama, ale przyznam, że w jakimś tam stopniu bawią mnie takie skoczne kapele jak Łeb Prosiaka, Porky Vagina, Złośliwy Pomruk Odbytnicy czy właśnie Gutalax. Bo ani to przesadnie brutalne, ani zbyt poważne, po prostu zabawne, mega wulgarne i momentami abstrakcyjne jak chociażby Zachlapany Szczypior. Jakbym musiał wystawić jakąś konkretniejszą ocenę to pewnie miałbym z Shit Happens dość duży problem bo nie da się tego pojmować inaczej niż jako muzyczny, „niesmaczny” żart. Na szczęście mogę po prostu napisać, że to bardzo dobry „imprezowy” krążek dla każdego lubiącego się najebać sierściucha czy nawet punka. Taki przy którym przestaje się myśleć, a zaczyna tupać nóżką i udawać świniaka. Także zadanie wykonane panowie, grind’n’roll na najwyższym poziomie! Nie wątpię, że koncert na Obscene musiał być zajebiście gówniany, he, he…

Gutalax na FB: https://www.facebook.com/pages/GUTALAX-cz-gore-grind-/116773548349011?fref=ts

Rotten Roll Rex na FB: https://www.facebook.com/rottenrollrex.de?fref=ts

RECENZJE

Call Of The Void - AYFKM Czterech gości z USA prezentuje nieźle wyprodukowany brudny hardcore, po linii kapel w stylu Full Of Hell czy Young...
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial