Gulnar

Na Illness wpadłem dość przypadkowo. 3 lipca ukazała się EPka Trvmna via Black Plague Records / Metallic Media. I dzięki promówce wysłanej przez wytwórnie mogłem się raczyć najdzikszą i najbardziej dziwną odmianą black metalu. Zanim przeczytacie krótki wywiad aby Was wprowadzić w klimat obejrzyjcie klip.

Witajcie. Na wstępie chciałbym abyście przybliżyli kulisy powstania zespołu Illness, który istnieje już prawie 15 lat.

Hail. Zamysł Illness powstał na amfetaminowym zjeździe i mega kacu w orzyganym i oszczanym tunelu/przejściu dla niepełnosprawnych na dworcu w Gdyni Cisowej pod koniec 2000 roku. Pierwsze utwory zaczęliśmy pisać na początku 2001 roku

Obecnie przebywacie w Norwegii. Co spowodowało, że wyjechaliście z Polski?

W Norwegii na stałe mieszkam tylko ja (Gulnar). Nie było jakiegoś określonego wydarzenia czy osoby, które wpłynęły na decyzje o wyjeździe. Oczywistym jest fakt ze względu na Norweski Black Metal zawsze chciałem tu być….

Czy będąc w Norwegii odczuwasz większą inspirację do tworzenia muzyki?

Nie patrzę na to w ten sposób bo tu mieszkam. Dla mnie to codzienność….

Jak dobrze wiadomo, w Skandynawii odsetek ludzi popełniających samobójstwa nie jest mały. Czy ta aura wpływa na Ciebie przez co możemy się spodziewać jeszcze bardziej „chorych” dźwięków?

Klimat jest tu depresyjny ale to chyba głownie ze względu na pogodę, która ma oczywisty wpływ. Zwłaszcza jak leje dwa miesiące pod rząd hehehe. Chorych dzwięków możesz spodziewać się ode mnie zawsze – zarówno jak na nowej płycie Illness jak i w innych projektach, przeszłych i obecnych (Teraz robimy w Monroe debiut mojego solowego projektu A.H.P. Płyta powinna być gotowa na początku 2016. Oprócz tego cały czas pracujemy nad debiutem Disorder – projekt mój, Carriona i Hellblasta z Manslaughter, choć to jeszcze z pewnością potrwa).

Jeśli chodzi o norweską scenę to bardziej cenisz nowe undergroundowe kapele czy jesteś wierny starej szkole black metalu?

Zawsze z uwagą przyglądam się nowym undergroundowym zespołom, choć nie zawsze „undergroundowy znaczy lepszy” (patrz „podziemie” DSBM, niekoniecznie skandynawskie), i nie zawsze wszystko wyłapuje. Często „wykopuje” rzeczy po latach, z drugiej strony uwielbiam norweska klasyke (choć też nie wszystko) bo na tym się wychowałem i większość tych płyt do dziś nie straciło mocy ani klimatu w odróżnieniu od 95% ludzi , którzy ją stworzyli. Oczywiście mówimy o klasyce Norweskiego Black Metalu, a nie klasyce Black Metalu w ogóle.

Nową EPkę Trvmna wydała Metallic Media w kooperacji z Black Plague Records. Nie było chętnych labeli do wydania w Polsce jak i Norwegii?

Nie.

Materiał powstał w Monroe Sound Studio w Stargardzie Szczecińskim. Dlaczego wybór padł na to studio?

Studio Monore wybraliśmy po raz pierwszy w 2010 do nagrania naszego trzeciego albumu pt. Planet Paranoia. Carrion nagrywał tam debiut swojego projektu (Manslaughter). Nagraliśmy tam kilka materiałów Illness i innych naszych projektów, Aro (właściciel studia) jest naszym sesyjnym basistą i gitarzystą wiec wybór okazał się bardzo korzystny.

Co było powodem, że minął ponad rok od ukończenia produkcji Trvmna do jej wydania?

Głównym powodem był fakt, że w międzyczasie zrobiliśmy winylowy split z Arkoną i nie mieliśmy ciśnienia żeby wydawać tego materiału zaraz po nagraniu. Innym, klasycznym w naszym przypadku powodem był problem z wytwórnią, a raczej ze znalezieniem odpowiedniej wytwórni która będzie zainteresowana wydaniem takiej muzy. Dziś nie warto być oryginalnym…….Gdybyśmy byli kolejna osraną kopią kogoś innego, to pewnie byłoby łatwiej. Każdy materiał Illness (poza PsychoPath i splitem z Arkona) ze względu na tą kwestię, wychodził z rocznym lub nawet kilkuletnim opóźnieniem. W momencie wydania, dla nas te utwory są już stare, i zazwyczaj gramy już inaczej. Z Trvmna jest podobnie…

Czy wydana EPka jest zapowiedzią większego wydawnictwa?

Oczywiście. Nowego materiału mamy napisane ok. 60 % i planujemy go nagrać na jesieni 2016. Kolejna płyta to kontynuacja drogi ze splitu z Arkoną. Muza zupełnie inna od tej na Trvmnie. Przy naszym szczęściu z wytwórniami usłyszysz ją może w 2018 roku.

Nie udało mi się znaleźć tekstów z EPki Trvmna. Jaki przekaz niosą teksty zespołu Illness?

Teksty (a właściwie jeden tekst) były zamieszczone tylko na splicie z Arkoną. Nie zamieszczamy ich, bo ci którzy słuchają naszej muzyki i tak raczej nie zrozumieją naszych dragowych i alkoholowych lotów. Poza tym maja to raczej w dupie, wiec po co doklejać na siłe kolejne „karteczki” we wkładce? Pytasz o przekaz? Powiem tak: Jeżeli szukasz jakiegoś pocieszenia, radości czy nadziei w muzyce to jesteśmy zdecydowanie nie dla Ciebie.

Na Trvmna po raz pierwszy usłyszeć możemy „żywe” bębny. Kim jest Wasz pałker, bo nawet wszechwiedząca Encyklopedia Metallum milczy w tej kwestii.

Sesyjnym pałkerem na Trvmnie był Nerexo z Shadows Land. W chwili obecnej korzystamy zarówno z automatu jak i żywego bębniarza.

Czy teraz jak już macie perkusistę to rozważacie granie koncertów?

Illness nie gra koncertów. Być może to się kiedyś zmieni ale na razie i w najbliższym czasie nic na to nie wskazuje.

Czy jedynym sposobem zakupienia Waszych wydawnictw jest strona www zespołu oraz poprzez wydawcę? Czy macie dystrybucję w Polsce ?

Płyty Illness możesz kupić w naszym sklepie (http://illnesshorde.com/shop.html), na naszym bandcampie (http://illness666.bandcamp.com/) lub na discogs (http://www.discogs.com/artist/3620436-Illness-5 ). Poza tym niektóre materiały są jeszcze do nabycia w wytwórniach, w których były wydane i w ich „zaprzyjaźnionych” dystrybucjach. W Polsce to Godz ov War / Third Eye Temple. Nie jesteśmy znani ale znalezienie naszych płyt nawet bez tych linków nie zajmie Ci dłużej niż 5 min. Nie mamy żadnej dystrybucji, żadnego sponsora ani menagera. Nikt nam nie pomaga. Wszystko robimy za swoja kasę i porównując „przychody” (jeżeli w ogóle można tak to nazwać) do wydatków to nic na tym nie zarabiamy

Do tytułowej kompozycji zrobiliście video. Czyim pomysłem był taki obraz ?

Moim. Motyw kobiecej ręki był pomysłem reżysera.

Carrion, skąd Twoje zainteresowanie klawiszami, której w muzyce Illness jest sporo, co w black metalu nie zdarza się zbyt często. Zresztą drugi album Necroterror był podzielony na dwie części: black metalową i klawiszową.

Muzyka poważna, klasyczna, soudtracki z horrorow….Każdy album Illness był podzielony na dwie czesci. Tylko split z Arkoną stanowił wyjątek. Nowy materiał będzie zawierał 6 długich utworów mieszanych, ze się tak wyrażę. Co do Necroterror to jedyne co mogę powiedzieć o tym albumie to to, że jest to nasz najgorszy (pod względem nagrania) materiał. Mam nadzieje ze skurwysyn odpowiedzialny za ten „bałagan” będzie zdychał w mękach.

Na facebookowym profilu określacie swoją muzykę jako black schizophrenic metal. Fakt faktem, że black metal, który gracie jest nietuzinkowy, brutalny. Skąd przymiotnik schizofreniczny?

Profil facebookowy jest nie aktualny i nie będzie aktualizowany. Wszystkie info dotyczące Illness znajdują się na www.illnesshorde.com . Schizophrenic - bo nasza muza jest nie normalna. Piszemy o chorobach psychicznych, narkotykowych zwałach i psychozach pomieszanych z halucynacjami , strachu, załamaniach nerwowych, ciężkich depresjach, nienawiści i pogardzie do świata i życia….Termin BLACK SCHIZOPHRENIC METAL stworzyłem w 2001 roku i moim zdaniem idealnie oddaje klimat naszej muzy.

http://illnesshorde.com/

http://illness666.bandcamp.com/

http://www.facebook.com/Illnesshorde

 

 

RECENZJE

Ratrace to nazwa, która zapewne obiła się o uszy niejednemu zwolennikowi rodzimego hardcore/punka. Kapela wydaje się być dość aktywna koncertowo, a i wydawniczo od...
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial