punk

Legenda europejskiego hc/punka, brytyjski Discharge zagra na kolejnej edycji festiwalu Fuck Fascism, który odbędzie się już 13-14 kwietnia 2018 r. w Poznaniu. Discharge zagra w pierwszy dzień imprezy.

Założony w 1977 roku przez Terry`ego „Tezz” Robertsa, jego brata bliźniaka Tony`ego „Bones” Robertsa i Roystona „Rainy” Wainwrighta zespół Discharge jest uznawany jako jeden z kluczowych pod kątem wpływu na wiele bardzo znanych kapel, takich jak Metallica czy Anthrax.

 

https://www.facebook.com/Dischargeofficial/

 

Rewelacyjna mieszanka grindcora, deathmetalu, d-beatu i hardcore/punka prosto z Massachusetts, tj. amerykański Trap Them, wystąpi już 27 czerwca w warszawskim klubie „Pogłos”. Wspierać ich będą rodzime Cast In Iron oraz Embitter.
TRAP THEM (Massachusetts, Prosthetic/Deathwish Records)

https://trapthem.bandcamp.com/
https://www.facebook.com/TrapThem/

CAST IN IRON

http://castiniron.pl/

EMBITTER
27.06.17
20:00
POGŁOS
ul.Burakowska 12
Bilety 40/50 pln

WYDARZENIE NA FB: https://www.facebook.com/events/1440060006293605/?ref=br_rs

No One Likes Us & Piranha Booking & Promotion zapraszają na jedyny koncert w Polsce rosyjskiej legendy hc/punk – Purgen! Zespół odwiedzi nas 30 lipca z okazji 25-lecia zespołu i zagra koncert w warszawskim klubie Znośna Lekkość Bytu. Supportować ich będzie stołeczna kapela Garage 11.

Bilety w cenie 20 zł do nabycia w klubie w dniu koncertu.

purgen koncert warszawa 2015

Punk’s not dead! Po przebytym zawale serca i wszczepieniu trzech bajpasów wokalista Wattie Buchan i The Exploited powracają na scenę! Obecnie zespół pracuje nad nowym studyjnym albumem, natomiast w kwietniu 2015 roku grupa przyjeżdża na trzy koncerty do Polski.

16 kwietnia 2015 – Kraków, Kwadrat (wydarzenie na fb)
17 kwietnia 2015 – Wrocław,Sala Gotycka w Starym Klasztorze (wydarzenie na fb)
18 kwietnia 2015 – Gdynia, Ucho (wydarzenie na fb)

Poznaliśmy zespoły, które wystąpią jako supporty:
Kraków: Dezerter oraz Psy Wojny
Wrocław: brak informacji
Gdynia: Ratrace, TBA

Bilety w cenach:
Kraków: 65 / 80 zł
Wrocław: 60 / 70 zł
Gdynia: 69 / 72 / 80 zł

do nabycia w sieci salonów Empik, Saturn i MediaMarkt w całej Polsce
oraz w serwisach: www.biletin.pl, www.ticketpro.pl, www.ebilet.pl,www.eventim.pl

Piranha Booking & Promotion i klub Dwa Światy zapraszają na najgłośniejszy koncert w Toruniu!

https://www.facebook.com/events/1411964285761593/?fref=ts

THE STUBS (Warszawa)

http://www.thestubswarsaw.com/

http://thestubswarsaw.bandcamp.com/

http://youtube.com/user/thestubswarsaw

https://www.facebook.com/thestubswarsaw

Zespół The Stubs powstał pod koniec 2010 roku. Swoją muzykę nazywają niskobudżetowym rock’n’rollem co, na dobrą sprawę dobrze odzwierciedla rzeczywistość. Na koncie mają LP „The Stubs” (2011, Antena Krzyku), EP „Kill Yourself” (2012, Instant Classic) oraz LP „Second Suicide” (2013, Instant Classic). Zagrali także mnóstwo koncertów zarówno na skłotach, w kiblach, w jakichś lasach, w klubach i na największych festiwalach sponsorowanych przez producentów jakichś napojów. 14 listopada 2014 premierę miał ich trzeci long play – „Social Death By Rock ‚N’ Roll”

HIDDEN WORLD (Puławy)

https://hiddenworld.bandcamp.com/

https://www.facebook.com/hiddenworldpunk

„Stworzyliśmy ten zespół na przełomie 2013 i 2014 roku, spontanicznie, naturalnie, z potrzeby grania muzyki, jakiej nie mieliśmy okazji tworzyć i grać przy okazji swoich poprzednich projektów (Panacea, Kaldera, Fabryka Napięć, Black Tapes, Obsessions, Capital, Thirty Three Rotations i kilku innych). Stworzyliśmy go w Puławach, miejscu, w którym nie wszyscy na co dzień mieszkamy, ale które dla każdego z nas z różnych względów jest ważne i które niewątpliwie ma duży wpływ na naszą muzykę. Co do muzyki to jest ona wypadkową naszych wieloletnich fascynacji bardzo jej różnymi gatunkami. Każdy z nas dorastał na punkowych i hardcore’owych koncertach, gust każdego z nas ewoluował w stronę innych, różnorodnych gatunków szeroko rozumianej muzyki alternatywnej, co nie zmienia faktu, że punk i hardcore to wciąż fundamenty dla tego co tworzymy jako Hidden World„.
W listopadzie ukazała się ich druga 7′ ‚waiting for…’ nakładem Antena Krzyku / Opensources.

DIUNA (Toruń)

https://www.facebook.com/diunaband/

http://diuna.bandcamp.com/

Muzyka zespołu Diuna to przede wszystkim tłuste riffy, zainspirowane takimi tuzami gatunku jak Kyuss czy Unida, z kroplą psychodelii. Panowie starają się nie być konserwatywni – pomiędzy pokryte piachem bryły riffów wkradają się więc świeże powiewy synkretyzmu. Unikatem na skalę światową są teksty, gdyż wszystkie są zaśpiewane w języku polskim.

13 LUTEGO (PIĄTEK)
20:00 – otwarcie sali
20:30 – start koncertu
Wjazd: 12 PLN

The Stubs i Hidden World ponadto wystąpią w:

*** 14.02.2015 – DRESDE (DE)

https://www.facebook.com/events/885716384812520/?fref=ts

*** 15.02.2015 – SZCZECIN

https://www.facebook.com/events/766611720096572/?fref=ts

*** 20.02.2015 – WARSZAWA

https://www.facebook.com/events/756791934404120/?ref_newsfeed_story_type=regular

Kanadyjska hardcore/punk/metalowa kapela Cancer Bats już 10 marca w USA wyda nowy studyjny album Searching For Zero. Krążek będzie zawierał 10 utworów oraz dwa bonusowe znajdą się w wersji cyfrowej na iTunes. Poniżej teledysk do utworu True Zero.

Za produkcję całego albumu odpowiada Ross Robinson, który w przeszłości współpracował z takimi muzycznymi tuzami jak Slipknot, The Cure czy też Sepultura.

Wcześniej zespół udostępnił fanom dwa utwory:

Lista utworów na Searching For Zero:
01. Satellites
02. True Zero
03. Arsenic In The Year Of The Snake
04. Beelzebub
05. Devil’s Blood
06. Cursed With A Conscience
07. All Hail
08. Buds
09. Dusted
10. No More Bullshit
11. Kill Me Please… (iTunes exclusive track)
12. Rust And Bone (iTunes exclusive track)

Cancer Bats - Searching For Zero

To jest folk punk jaki lubię! Od dawna uważałem, że w folk punku to banjo czy akordeon powinny być dodatkiem do punkowej melodii, a nie odwrotnie. The Roughneck Riot idealnie więc wstrzelili się ze swoją twórczością w mój gust.

Bo choć na Out Of Anger nie prezentują nic zaskakującego, czy też w kontekście poprzednich płyt nowego, to jest to wydawnictwo, którego naprawdę miło się słucha. Easy-listening punk rock. Dostajemy czternaście numerów w tej konwencji – i w zasadzie tutaj pojawia się jedyny problem tego albumu.

Out Of Anger jest zdecydowanie za długą płytą. Wyjścia są dwa: albo te pięciominutowe numery poobcinać, albo zastosować ostrzejszą selekcję tego, co trafia do słuchacza. Można spokojnie wyrzucić tutaj koło pięciu utworów – wtedy wszystko brzmiałoby spójniej i dynamiczniej. Takie twory jak Too Late czy otwierający album Animosity utrudniają odbiór tej płyty – między niektórymi wręcz hitami nie powinny trafiać się takie potworki.

Na tym jednak wady Out Of Anger się kończą, a rozwiązania takie, jak choćby budowanie melodii w Englands Desperate Liars definitywnie mogą do niej przekonać. Gdybym na samo zaznajomienie się z kapelą usłyszał ten numer, Never Silenced, Never Stopped i The Last of Us – dolary, funty, czy inne jednostki zła wydawałbym bez słuchania reszty.

Szerzej warto powiedzieć o wymienionej wyżej budowie utworów, zwłaszcza progresji akordów – bo jak wspomniałem, banjo i mandolina są tylko tłem dla gitar, nie nadają tonu. Bardzo dobrze to świadczy o The Roughneck Riot, bo Out Of Anger to kolejne ich wydawnictwo, gdzie dostajemy typowo folkowe/orgcore’owe utwory wzbogacone o parę nietypowych instrumentów.

Trzecia płyta brytyjskiej ekipy uwydatnia ich dojrzałość i niedojrzałość zarazem. O ile utwory są naprawdę dobrze skomponowane i przede wszystkim – wykonane (po paru numerach można się przyzwyczaić do specyficznej, Hetfieldowskiej maniery wokalu), to sam ich dobór na płytę wygląda raczej tak, że żal im było wyrzucić parę piosenek, nawet jeśli były kiepskie. Jak ze zdezelowanymi/niemodnymi zabawkami.

Gdyby byli uczniami, pewnie w dzienniku widniałyby dwójki i piątki na zmianę. Oceniając tę ich pracę (z wyciągnięciem średniej) 4+/6.

W marcu punkowcy z The Exploited zmuszeni byli odwołać koncerty ze względów zdrowotnych wokalisty, między innymi w Polsce.
Dzisiaj ukazała się informacja, że wiosną 2015 roku zespół w ramach promocji płyty, nad którą obecnie formacja pracuje wystąpi w Polsce na trzech sztukach.

16 kwietnia 2015 – Kraków, Kwadrat
17 kwietnia 2015 – Wrocław,Sala Gotycka w Starym Klasztorze
18 kwietnia 2015 – Gdynia, Ucho

LIE AFTER LIE – Unsaid (2014)

Na pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo ekipy z Wrocławia hype tylko narastał, od czasu kiedy tylko je ogłosili. Kiedy dodali, że zmiksuje je gitarzysta Defeatera, Jay Maas, bańka powiększała się.

Aż w końcu pękła. Oto jest – Unsaid. Zawód? Skądże. Niedosyt? Owszem. Mogło być wiele lepiej.

Unsaid zawiera 9 numerów, z czego tylko dwa mają poniżej trzech minut. I choć w szeroko pojętym hc punku numery są często bardzo zwięzłe, to tutaj, mimo ich długości nie można znaleźć błędów kompozycyjnych. Widać zamysł i koncepty, wszystko jest przemyślane, zagrane i nagrane z największą precyzją…

…i niestety w wielu momentach te LP napawa wrażeniem, że precyzja zabiła emocjonalność towarzyszącą poprzednim materiałom (choćby niesamowite The Place You Call Home). Unsaid jest po prostu świetnym muzycznie wydawnictwem – czegoś tutaj jednak brakuje. Na tle całego długograja wyróżniają się 3 numery – Do Zobaczenia z Pawłem z Regresu, Be A Good Man, w którym pobrzmiewają echa nowoczesnego melodyjnego hardcore ale i kapel spod znaku Sed Non Satiata z późniejszego okresu ich twórczości, i fenomenalne, wieńczące płytę The Room. Gdyby ta cała płyta zmieniła się w EP z 5 numerami w rodzaju The Room, wzbudzałaby miłość i westchnienia młodych amantów. Tak pozostaje się tylko odwrócić na ulicy i spojrzeć na niezły tyłek.

Wielki plus dla Lie After Lie wędruje za przemycanie polskich tekstów w 3 utworach. Niestety nie idzie obejść się bez przemykającej myśli, że te polskie teksty są śpiewane nieco… po angielsku? Łamana rytmika polskich słów wpasowana w tę muzykę nie do końca się sprawdza i wychodzi z tego bardziej krzyczana melorecytacja.

Zbierając wszystko do kupy: dostajemy naprawdę solidny materiał spod znaku melodyjnego hardcore. Przemycane wątki screamo (Rozmowa Ze Światem) dodają tej płycie swego rodzaju uroku, zdradzają inspiracje i pokazują, że można grać melodyjnie bez kserowania More Than Life. Jednakże pozostaje niedosyt. Udowodnili już, że stać ich na więcej. W przypadku Unsaid w naszych uszach ląduje dobrej jakości nowoczesna muzyka. A były ambicje na dreamlinera.

RECENZJE

Ratrace to nazwa, która zapewne obiła się o uszy niejednemu zwolennikowi rodzimego hardcore/punka. Kapela wydaje się być dość aktywna koncertowo, a i wydawniczo od...
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial