trójmiasto

Przyznam, że nazwa Ratrace obiła mi się o uszy kilkukrotnie, bo zespół ten zdaje się być dość aktywny koncertowo. Jednak nie miałem dotąd okazji skonfrontować się z ich muzyką, jednak za sprawą tego, że zespół był tak miły, że podesłał mi najnowszą płytkę, mogę na spokojnie zmierzyć się z pełnowymiarowym jego materiałem.

Byłem nieco zaskoczony, kiedy odpaliłem ten krążek, bo szczerze mówiąc nie spodziewałem się na tyle dobrego grania. Myślałem, że Ratrace wpisze się po prostu w średnią krajową, jednak Pomorzanie ten poziom zdecydowanie ją zawyżają. Hardcore, jaki wykonuje ta formacja jest przede wszystkim bardzo dobrze skomponowany – utwory są opakowane w konkretne brzmienie, nie odbiegające od kapel zachodnich, a także słychać, że członkowie wiedzą do czego służą instrumenty i wydają się być osłuchani z gatunkiem. Świadczy o tym poziom riffów, prowadzenia temp i ogólnego feelingu tego materiału. Niniejszy materiał nie jest absolutnie ani trochę oryginalny, ale przecież nie o to chodzi w tego typu graniu. Konstrukcje kawałków nie są nudne, następujące po sobie motywy są adekwatne i co najważniejsze jest tutaj odpowiedni poziom agresji. Ratrace nie odżegnuje się też o punkowych wpływów – pomijając wyraziste akcenty antyfaszystowskie we wkładce, sama muzyka oparta jest na charakterystycznej dla tego gatunku motoryce. Jest energetycznie i buja, ale też bez przegięć, nadmiaru testosteronu i skręcania w beatdown. Duże znaczenie dla wyważenia proporcji ma sympatyczny, całkiem wysoki wokal oraz fajnie sklejone singalongi. Kapela zawarła na płytce kilka polskich tekstów, co ciekawie urozmaica odbiór całości. Jeśli w czyjeś gusta wpisują się takie kapele jak Make It Count, Onesta, Point Of No Return czy rodzimy 10Fold (choć ci ostatni grali trochę ciężej), to powinien być usatysfakcjonowany tym, co usłyszy na „Consumption”.

Dobrze się tego słucha i w czasach kompletnej posuchy, jeśli chodzi o tego typu granie w naszym kraju, fajnie że są jeszcze formacje, które je kultywują. Kapela niebawem odwiedza wschodnie rejony i muszę powiedzieć, zapoznanie się z płytką zachęca mnie, żeby zweryfikować jej zawartość na żywo.

Ratrace na FB: https://www.facebook.com/ratracehc/

23.02.2015 na Ergo Arenie w Trójmieście odbędzie się Fusion Fest 2015. Na jednej scenie zaprezentują się:

Katatonia (Depressive Rock/Metal)
Dead By April (Metalcore)
Demotional (Melodic Death Metal/Metalcore)
Coma (Rock)
Tides From Nebula (Post-Rock)
Chassis (Rock)
Proghma-C (Progressive Metal)
Sounds Like The End of The World (Post-Rock).

Fusion Fest 2015 to międzynarodowa trasa koncertowa, która rozpoczyna się w Trójmieście zmierzając w kierunku Kopenhagi, Londynu, Berlina, Norwegii oraz Sztokholmu. Nie został ogłoszony jeszcze headliner tej imprezy.

Sprzedaż biletów będzie prowadzona od 12.12.2014, poniżej ceny:
płyta – 119 zł
golden circle – 139 zł
VIP – 399 zł.

Bilety będzie można zakupić w sieci salonów Empik, sklepach Saturn i na eventim.pl.

RECENZJE

Call Of The Void - AYFKM Czterech gości z USA prezentuje nieźle wyprodukowany brudny hardcore, po linii kapel w stylu Full Of Hell czy Young...
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial