The Dog „The Devil Comes At Night” [CD 2016]


Gdyby ktoś mi powiedział, że nazwa zespołu wynika z tego, że Igor śpiewa jak wściekły, uwierzyłbym w ciemno. Tak nie jest, ale to nie istotne. To trzecie wydawnictwo wrocławian, tym razem już w pełnym wymiarze czasowym. Słucham tej płyty po raz „ofnasty”. Nie ma zmiłuj, głowa się sama kiwa. Padały już porównania do przeróżnych zespołów zazwyczaj nie do końca trafne, a dla mnie to jest po prostu The Dog. Jak Łukasz (perkusista) ładnie mówi „szybki hardcore”. A jeśli już szukać porównań, to początek utworu „The Constant Factor” każdemu powinien być dobrze znany, bo nie da się nie usłyszeć „Criminally Insane” Slayera, powtarzając za Maćkiem (gitarzysta, autor większości muzyki na płycie), „jak brać to od najlepszych”. Z kolei siódma piosenka „Stupid Assholes” ze swoim d-beatowym wejściem, tym co lubią szwedzkie granie zUSA, też powinien się miło kojarzyć. A z pewnych źródeł wiem, że Łukasz bardzo lubi „Conflicting Ideas” Tragedy. „The Devil Comes At Night” to 20 minut, chwytliwej muzycznej rozrywki, którą polecam każdemu. Hardcore, jakim go widzę brzmi właśnie tak!

The Dog na FB: https://www.facebook.com/thexdog/

Everydayhate Records na FB: https://www.facebook.com/everydayhate/


NO COMMENTS

Leave a Reply